Święta miłości kochanej ojczyzny,
Czują cię tylko umysły poczciwe!
Dla ciebie zjadłe smakują trucizny
Dla ciebie więzy, pęta niezelżywe.
Kształcisz kalectwo przez chwalebne blizny
Gnieździsz w umyśle rozkosze prawdziwe,
Byle cię można wspomóc, byle wspierać,
Nie żal żyć w nędzy, nie żal i umierać.
Tymi, znanymi chyba każdemu Polakowi, słowami Ignacego Krasickiego witam wszystkich na obchodach gminnego Święta Niepodległości. Cieszę się bardzo, że ponownie, tak licznie, spotykamy się w dniu, w którym przepełnia nas duma i radość. Duma z bycia obywatelem kraju o tak wspaniałej historii, pełnej chwały i heroizmu, Ojczyzny wielu znamienitych ludzi, którzy odcisnęli swoje piętno nie tylko na losach Polski, ale też wielu innych państw i narodów, zajmując na stałe poczesne miejsce w ich historiografiach. Radosny nastrój zaś towarzyszy świętowaniu pamięci dnia, w którym zrzucając kajdany niewoli, Najjaśniejsza Rzeczpospolita wróciła na należne miejsce na mapie świata.
Spotykamy się dziś zatem w kolejną rocznicę wydarzeń, które otworzyły nowy rozdział naszych dziejów, poprzedzonych tragiczną historią pokoleń, walczących w kolejnych powstańczych zrywach. Bez wiary, nadziei i patriotyzmu tych pokoleń nie świętowalibyśmy dziś 11 listopada. Symbolicznym ziszczeniem się marzeń Polaków o własnej Ojczyźnie stało przekazanie Józefowi Piłsudskiemu przez Radę Regencyjną władzy wojskowej i naczelnego dowództwa wojsk polskich. W bólach odradzała się Polska, stając od razu przed potężnymi wyzwaniami. Trzeba było jak najszybciej połączyć w jeden organizm ziemie leżące pod trzema zaborami, stworzyć od podstaw struktury państwa. A przecież wciąż granice nie były bezpieczne, wciąż groziło niebezpieczeństwo utraty dopiero co odzyskanej niepodległości. Jednak dzięki mobilizacji wszystkich sił witalnych narodu, dzięki odpowiedzialności i jedności w najtrudniejszych chwilach niemożliwe stało się możliwym.
Naszym przodkom należą się słowa najwyższego uznania za dzieło tamtych dni. Ich pokłosiem było wychowanie patriotycznego pokolenia, które po 20 latach znów musiało stanąć do walki za Tę która nigdy nie umarła, zdając celująco egzamin ze świętej miłości do kochanej Ojczyzny.
Narodowe Święto Niepodległości, które dziś tak dumnie obchodzimy, to dzień, który wpisuje się w naszą tożsamość i losy. A były one piękne, jak piękna potrafi być nasza ziemia, ale zarazem bywały dramatyczne i smutne. To święto z początku nie miało szczęścia. Po wielu dyskusjach urzędowo zostało ustanowione w kwietniu 1937, czyli oficjalnie obchodzone było w wolnej Polsce dwukrotnie. W PRL-u, obce tradycji i rodowodowi powojennych władz, nie było obchodzone wcale. Aby wrócić do panteonu wielkich świąt narodowych musiało czekać do roku 1989. Wyrwana z kalendarza państwowego na wiele lata rocznica odzyskania niepodległości, obecna była jednak wciąż w pamięci Polaków, będąc jednym z elementów kształtujących serca gorące, żarliwe, gotowe do wielu poświęceń dla Ojczyzny, którym nie żal było dla niej i umierać.
Dziś możemy cieszyć się tym dniem i wielkim darem jakim jest niepodległość. Niech w naszych sercach rozpali się ponownie ogień, który towarzyszył tamtym jesiennym, ale jakże ciepłym i radosnym dniom odzyskiwania niepodległości, które tak opisywał Jędrzej Moraczewski: „Niepodobna oddać tego upojenia, tego szału radości, jaki ludność polską w tym momencie ogarnął. Po 120 latach prysły kordony. Nie ma ich. Wolność! Niepodległość! Zjednoczenie! Własne państwo! Na zawsze! Chaos? To nic. Będzie dobrze. Wszystko będzie, bo jesteśmy wolni od pijawek, złodziei, rabusiów, od czapki z bączkiem, będziemy sami sobą rządzili. (…) Kto tych krótkich dni nie przeżył, kto nie szalał z radości w tym czasie wraz z całym narodem, ten nie dozna w swym życiu najwyższej radości”.
Oby ten duch towarzyszył nam nie tylko dziś, kiedy świętujemy, ale żeby przypominał nam również, na co dzień, że Ojczyzna to wielki zbiorowy obowiązek, a niepodległość nie jest dana żadnemu narodowi raz na zawsze. Trzeba stale się o nią troszczyć, w sprawach państwa wznosić ponad podziałami, mówiąc jednym głosem. Nie wolno nam zapomnieć tej bolesnej lekcji historii, jak łatwo jest niepodległość stracić i ile krwi trzeba przelać w walce o jej odzyskanie. Wolność i niepodległość to dla narodów wartości najwyższe. Niech żyje wolna i niepodległa Rzeczpospolita Polska!