14 października 1773, skądinąd niesławny, Sejm Rozbiorowy powołał do życia Komisję Edukacji Narodowej. Inicjatorem był król Stanisław August Poniatowski, monarcha, nie dający się niewątpliwie, przy próbie oceny, ująć w proste schematy – dobry, zły władca. Impulsem do tych decyzji było rozwiązanie, w tymże roku, zakonu jezuitów, posiadających do tej pory monopol na organizowanie szkolnictwa podstawowego i średniego. Był to zatem niejako wymóg chwili, któremu na szczęście król i sejm, którzy nie popisali się w innych sprawach, akurat sprostali, powołując do życia pierwszą taką instytucję w Europie. Dla uczczenia rocznicy tego wydarzenia, co roku obchodzimy Dzień Edukacji Narodowej zwany również Dniem Nauczyciela.
Często w takim dniu, nawet mając już za sobą szkolne lata, pozwa lamy sobie na chwilę refleksji i wspomnień związanych z naszą edukacją. Jednym z pedagogów, który na zawsze zapisał się w mojej pamięci jest mój nauczyciel historii. Z wielkim zapałem starał się zaszczepić w nas zainteresowanie swoim przedmiotem i na trwałe poukładać w naszych głowach wydarzenia historyczne, ich daty i znaczenie. Uczył nas przy tym odpowiedzialności. Gdy pisaliśmy sprawdziany wychodził z klasy. Mówił wtedy, żebyśmy pamiętali, że korzystając z dodatkowych pomocy, owszem będziemy mieli więcej na kartkach, ale to nie to samo co mieć w głowie i że próbując oszukać jego, oszukamy tak naprawdę samych siebie. Każdemu życzyłbym takich nauczycieli.
Jak co roku, w połowie października, dzieci, młodzież i rodzice składają nauczycielom podziękowania. Są to podziękowania, na które grono pedagogiczne w pełni zasługuje codziennym trudem i zaangażowaniem wkładanymi w edukację młodych pokoleń. Dzięki ich wiedzy i cierpliwości, z jaką ją przekazują, kolejne pokolenia młodych Polaków poznają świat, odkrywają nieznane, przygotowują się do dorosłego życia. Często dopiero w nim potrafimy w pełni docenić, ile tak naprawdę zawdzięczamy swoim nauczycielom, zwłaszcza tym wymagającym, na których nierzadko narzekamy w czasach szkolnych. Cóż młodość ma swoje prawa, a takie przemyślenia, przy spoglądaniu wstecz na lata szkolne, świadczą o naszej dojrzałości.
Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie. Ten słynny cytat z aktu fundacyjnego Akademii Zamojskiej, autorstwa jej założyciela hetmana Jana Zamoyskiego, z pewnością znany inicjatorom powołania KEN, najcelniej oddaje wartość, jaką dla narodu stanowi posiadanie wykształconego społeczeństwa.
Edukacja zawsze była wyzwaniem ciężkim i odpowiedzialnym. Każda epoka stawiała przed nauczycielami inne problemy. Obecnie muszą konkurować z Internetem, konsolami do gier, czy telewizją. Muszą w dorastające umysły wpoić właściwe wartości i przekonać do tego, jaki wpływ na całe ich życie będzie miało to, ile się teraz nauczą. Na szczęście, wciąż znajdują się ludzie, którzy z oddaniem i pasją podejmują się takich wyzwań. I za to właśnie wielkie poświęcenie i zaangażowanie, z okazji Waszego święta, należą Wam się drodzy nauczyciele szczere słowa wdzięczności.
Winston Churchill powiedział kiedyś –Będąc dzieckiem, byłem szczęśliwy, bawiąc się zabawkami w pokoju dziecinnym. Byłem szczęśliwszy z każdym rokiem, od czasu gdy stałem się dojrzałym mężczyzną. Ale czas szkoły to czas ciemności, czarna dziura na mapie mojej życiowej podróży.
Nie wiem skąd tak surowa ocena lat szkolnych przez tego sławnego polityka, ale wiem, że w gminie Skrzyszów staramy się robić wszystko, żeby po latach, żaden z uczniów z terenu naszej gminy nie miał powodu do wypowiedzenia podobnych słów.
W naszych szkołach nie brakuje świetnych nauczycieli. Nie szczędzimy pieniędzy na edukację szczebla podstawowego i gimnazjalnego. Co roku inicjowane są kolejne programy edukacyjne, wspierające rozwój uczniów. Stosujemy dodatkowe środki zachęty do osiągania jak najlepszych wyników w nauce, a jednocześnie uczące współpracy i współodpowiedzialności w grupie. Odpowiednie warunki do kształcenia stwarzamy również przez inwestycje w majątek trwały. Remontujemy i wykonujemy termomodernizację szkół, przedszkoli, budujemy sale gimnastyczne, zbudowaliśmy wspaniałą bibliotekę, stwarzamy warunki do aktywnego wypoczynku i regeneracji sił na naszych Orlikach.
W naszej gminie sprawy związane z edukacją są zawsze zaliczane do najważniejszych, dlatego z prawdziwą radością przyjmuję fakt, że te nasze działania są dostrzegane i doceniane przez nasza lokalną społeczność. Namacalnym tego dowodem są chociażby wyniki plebiscytu na „Edukacyjną Gminę Małopolski”, którego nasza gmina była laureatem dwóch ostatnich edycji, zajmując dwukrotnie drugie miejsce.