„Nie ukrywam, że lubię marzenia, których realizacja jest możliwa, byleby mocno się postarać. Już samo staranie się daje wtedy satysfakcję „– pisała przed laty Dorota Terakowska.
Ja również lubię marzenia i nie boję się trudnych wyzwań, których podjęcie i realizacja wymagają sporo pracy, wysiłku i poświęcenia czasu, ale nagroda jest bezcenna – właśnie wielka satysfakcja, szczególnie jeżeli po wszystkim ma się poczucie, że zrobiło się coś naprawdę ważnego i dobrego. Między innymi dlatego zrodziła się przed czterema laty idea Koncertu Charytatywnego. Kiedy po objęciu stanowiska wójta dowiedziałem się o chorych dzieciach, które potrzebują pomocy, nie maiłem wątpliwości, że coś musimy zrobić. Organizując tamten koncert poruszaliśmy się po terenie absolutnie nieznanym, ale z wiarą w mieszkańców Skrzyszowa, że nie pozostaną obojętni wobec tak szczytnego celu. I się nie zawiedliśmy. Mało tego, co roku z radością stwierdzamy, że z każdym koncertem przybywa osób, które w ludzkim odruchu serca czują potrzebę pomocy chorym dzieciom. W którymś momencie, zupełnie naturalnie, przekroczyliśmy granice gminy Skrzyszów i dotarliśmy z naszą ideą do sąsiadów i dalej. To, że na naszych koncertach zaczęliśmy gościć mieszkańców innych gmin, którzy przyjeżdżają i swoją pomocą wspierają potrzebujące dzieci, z terenu naszej gminy, to kolejny dowód na czysto umowny charakter granic administracyjnych, stworzonych przecież po to, żeby ludziom życie ułatwiać, a nie żeby ich konfliktować, i które powinny łączyć, a nie dzielić. Myślę, że to kolejna cenna lekcja dla polityków samorządowych.
Dla mnie to bardzo budujące, podobnie jak obserwowanie, po raz kolejny, tego autentycznego, bezinteresownego zaangażowania i wysiłku wielu ludzi. Tak się działo podczas organizacji każdego z naszych poprzednich koncertów. Nie inaczej było i teraz, w czasie IV Koncertu Charytatywnego. Co roku zapraszamy muzyków gwarantujących wysoki poziom koncertu. Tym razem wystąpiły zespoły Pectus i Przystanek Mrówkowiec. Jak mawia młodzież – dali czadu!. Warto jednak zdać sobie z tego sprawę, że nie byłoby tak wspaniałego wydarzenia, gdyby nie praca wspomnianych wcześniej ludzi. Chociaż nie wszyscy się znali, to działali, jak świetnie rozumiejący się zespół. To w ogromnej większości młodzi ludzie i dla nich to również doskonała nauka współpracy i otwarcia na drugiego człowieka. Dzięki ich zaangażowaniu mogliśmy uczestniczyć w zapadającej na długo w pamięć imprezie dobroczynnej, a co najważniejsze, mogliśmy pomóc potrzebującym z naszej gminy.
Chciałbym gorąco podziękować każdemu, kto w jakimkolwiek stopniu przyczynił się do osiągnięcia tego celu. Dziękuję więc muzykom za empatię i doskonała zabawę, dziękuje wszystkim, którzy poświęcali swój czas przy organizacji tego wydarzenia, dziękuje sponsorom, od lat naszym niezawodnym przyjaciołom, dziękuję licytującym, którzy przyczynili się do ustanowienia nowego rekordu, jeśli chodzi o środki uzyskane z licytacji i dziękuję wszystkim, którzy dzięki zakupionym biletom i datkom do puszek wsparli nasza ideę. Wszyscy Państwo jesteście najważniejsi w tym dziele i to jest nasz wspólny sukces!
Koncert Charytatywny zorganizowaliśmy już po raz czwarty, a więc za rok mały jubileusz- 5 lecie. Wierzę, że nikt, kto dotychczas wziął udział w naszych koncertach nie wątpi , że to idea warta kontynuacji, że znów należy się spotkać i znowu spróbować pomóc kolejnym potrzebującym. A więc, kierując się tym przekonaniem, Szanowni Państwo, sprawdzeni przyjaciele chorych dzieci, do zobaczenia w przyszłym roku w Skrzyszowie na V Koncercie Charytatywnym!