Od 1 lipca zaczyna obowiązywać tzw. ustawa śmieciowa, regulująca kwestie związane z gospodarowaniem odpadami. Można by rzec, że za sprawą całkowicie nowatorskich w skali naszego kraju rozwiązań, wypływających z tego aktu prawnego, w tym dniu rozpoczyna się w Polsce nowa „śmieciowa rzeczywistość”. Czy jednak, jak twierdzą niektórzy, czeka nas rewolucja? Osobiście tak bym tego nie określił. Rewolucja kojarzy się zwykle z budowaniem nowego porządku na gruzach starego ładu, natomiast zmiany, które wchodzą w życie mają uporządkowa zasady gospodarki śmieciowej, czyli są próbą poprawienia czegoś, co w jakiś sposób już istniało ,ale niedoskonałość dotychczasowych przepisów prawnych w tym zakresie sprawiała, że często funkcjonowało bardziej w sferze fikcji, niż w postaci realnie, sprawnie działającego systemu. Oprócz przesłanek pragmatycznych skłaniających do postawienia tamy bezkarnemu, często bezrefleksyjnemu zaśmiecaniu otoczenia, w którym żyjemy i niszczeniu środowiska naturalnego, powodem wprowadzenia nowych rozwiązań była także konieczność dostosowania obowiązujących przepisów do prawa obowiązującego na terenie Unii Europejskiej. Wprawdzie UE wymagała od nas jedynie osiągnięcia określonych poziomów segregacji odpadów i ich odzysku, ale nasi parlamentarzyści postanowili zrobić krok dalej, niemal jednogłośnie opowiadając się właśnie za takim modelem.
Jak już wspominałem wcześniej na tym blogu ustawa śmieciowa nałożyła na gminy nowe obowiązki. Obowiązki te wymagały niezwykłej staranności w realizacji zapisów tejże ustawy, ale też współpracy i zrozumienia lokalnej społeczności. W gminie Skrzyszów mieszkańcy, już po raz kolejny, wykazali się odpowiedzialnością i dojrzałością społeczną. I nie są to puste słowa obliczone na zdobycie taniego poklasku. O ich prawdziwości świadczą chociażby liczby. Do dziś 98 procent mieszkańców wypełniło ankiety dotyczące sposobu składowania śmieci. Zdecydowana większość opowiedziała się za ich segregacją. Jestem przekonany, że niższa cena nie była jedynym argumentem, który zadecydował o takim właśnie wyborze. Z moich obserwacji wynika, że świadomość faktu , iż wszyscy jesteśmy współodpowiedzialni za to, w jakim stanie przekażemy środowisko naturalne przyszłym pokoleniom jest coraz bardziej powszechna i sprawia, że proekologiczne inicjatywy są coraz bardziej popularne.
Dzisiaj muszę się Państwu przyznać, że do wprowadzenia w naszej gminie nowych regulacji dotyczących gospodarowania odpadami podchodziłem z dużymi obawami. Wynikało to z tego, że po dokładnej lekturze ustawy miałem świadomość trudności jakie przyjdzie nam pokonać oraz zdawałem sobie doskonale sprawę ze szczególnej delikatności kwestii związanych z opłatami za wywóz śmieci. Przykładów samorządów, które nie poradziły sobie należycie z wyzwaniami ustawy śmieciowej (co odbije się niestety na mieszkańcach tych gmin) jest wiele. Jest to jednocześnie dowód z jak trudną materią przyszło się nam, władzom lokalnym, zmierzyć. U nas w gminie profesjonalizm i pełne zaangażowanie całego zespołu ludzi zajmującego się wprowadzaniem tych nowych regulacji prawnych przyniosło oczekiwane rezultaty. Dlatego z poczuciem solidnie wykonanej pracy, mogę się dziś z Państwem podzielić dobrą wiadomością: cena, która będzie obowiązywać za wywóz śmieci, uzyskana w drodze przetargu, jest niższa od wstępnie podanej. Pragnę jednocześnie przypomnieć, że w cenę wliczone są nie tylko odbiór śmieci i transport, ale także ich składowanie, a firma , która wygrała przetarg dostarczy również Państwu odpowiedniej wielkości pojemniki na odpady. Ich dystrybucja rozpoczęła się w minioną sobotę. Ze względu na ilość gospodarstw na terenie całej gminy, tych Państwa , którzy jeszcze nie otrzymali pojemników proszę o cierpliwość.
Na zakończenie chciałbym jeszcze poinformować, że wkrótce otrzymają Państwo materiały, które powinny rozwiać wszelkie wątpliwości dotyczące nowych przepisów. Gdyby jednak tak się nie stało, do dyspozycji będą odpowiednio przeszkoleni pracownicy urzędu gminy, gotowi udzielić wyczerpujących odpowiedzi na wszystkie nurtujące Państwa pytania.