Ostatnio pisałem w tym miejscu o planach budżetowych naszej gminy na rok 2016, o związanych z nimi dylematach i o zasadach, których trzymamy się pracując nad każdą kolejną uchwałą budżetową. Ale koniec roku to również dobry moment, aby spojrzeć za siebie, dokonać oceny tego, co zostało zrobione i wyciągnąć ewentualne wnioski na przyszłość.
Jednak zanim spojrzymy w przeszłość pozwolę sobie na małą dygresję na tematy, stanowiące bazę dla właściwego zrozumienia przez rządzących, na wszystkich szczeblach, istoty swojej misji, a co za tym idzie dla należytego wypełniania swoich obowiązków. Sprawowanie władzy to służba społeczeństwu. Rozsądek, odpowiedzialność i umiar to cechy, które powinny cechować sprawujących funkcje publiczne, pochodzące z mandatu społecznego. Powinni oni pamiętać, że zostali obdarzeni kredytem zaufania przez obywateli na drodze demokratycznych wyborów, a obejmując swoje stanowiska automatycznie zobowiązali się do szanowania woli wyborców i podejmowania działań wyłącznie w ich interesie. Zasady te dotyczą każdego przedstawiciela administracji samorządowej, rządowej czy też władzy parlamentarnej. Trzeba zawsze pamiętać, że szeroko pojęte dobro publiczne, zarówno materialne, jak i niematerialne, to nie zabawki dla polityków, czy nic nieznaczące wirtualne pojęcia, ale że to realna własność całego społeczeństwa, która jemu powinna służyć i która dla jego dobra powinna być przez rządzących pomnażana.
W ostatnich latach przy pomocy i zaangażowaniu wielu ludzi związanych ze skrzyszowskim samorządem i urzędem gminy zrealizowaliśmy sporo przedsięwzięć w naszej małej ojczyźnie. Udowodniliśmy, że pojawiające się często przy powstawaniu nowych dróg, chodników, centrów wsi, czy innych inwestycji hasło „ Gmina Skrzyszów w budowie” nie było reklamowym, czy wizerunkowym zagraniem. Oddawało zarówno faktyczny stan rzeczy, jak i wyrażało oczekiwania i, co najważniejsze, możliwości, którymi dysponowaliśmy. A dzięki dostępności środków zewnętrznych były one niemałe. Świadczą o tym liczby. W latach 2012-14 pod względem inwestycji w infrastrukturę techniczną zajęliśmy drugie miejsce w powiecie tarnowskim. W tym okresie na różne cele inwestycyjne potrafiliśmy zdobyć dziesięć milionów złotych ze środków PROW. Dało nam to 3 miejsce w powiecie, na 16 gmin, pod względem zdobytych środków, jak i pod kątem realizowanych inwestycji, z wynikiem 45 projektów. Każda wydana złotówka z tych dotacji wpłynęła na poprawę bezpieczeństwa, komfortu życia, na zmianę, niejednokrotnie nie do poznania, budynków stanowiących mienie gminy, czy placów, przekształconych np. w piękne centra wsi, wspaniałe wizytówki naszych miejscowości . Nie wszystkie z wykonanych prac są widoczne gołym okiem. Na przykład te poprawiające stan gminnej infrastruktury sanitarnej. Są jednak faktem, zwiększając przy tym atrakcyjność i wartość naszych terenów. A warto zwrócić uwagę, że udało nam się to wszystko zrobić przy naprawdę niskich kosztach funkcjonowania urzędu (np. w 2014 roku w rankingu najniższych wydatków na administrację, w przeliczeniu na 1 mieszkańca zajęliśmy 4 miejsce w powiecie).
Zdaję sobie sprawę, że przez ostatnie lata wysoko zawiesiliśmy poprzeczkę w kwestii inwestycji gminnych, a co za tym idzie, oczekiwania mieszkańców, co do dalszych prac i rozmachu inwestycyjnego rosną z każdym rokiem. Oczywiście można byłoby wychodząc im wszystkim naprzeciw rozpocząć festiwal obietnic. Według mnie jednak w pełnieniu służby publicznej nie o to chodzi. Niejednokrotnie w tym miejscu pisałem, że praca na rzecz danego społeczeństwa, to nie gonitwa za chęcią przypodobania się za wszelka cenę, ale świadoma, oparta na uczciwości, służba, właśnie w imię dobra wspólnego. Mogą w niej czasami pojawiać się fajerwerki, ale nadrzędne miejsce musi zajmować odpowiedzialność za stan gminnej kasy.
Nie twierdzę oczywiście, że wraz z moim współpracownikami, nie będziemy snuć planów kolejnych ambitnych projektów. Nie pozwolę jednak na to, żeby odbywały się one kosztem mieszkańców. Nie zamierzam zadłużać gminy do niebezpiecznych granic. Nie w głowie mi zabawa w kreatywną księgowość, która może bardzo źle się skończyć, na co dowodów, nawet na naszym rodzimym powiatowym podwórku nie brakuje. Chcę żebyśmy spokojnie przygotowali się do realizacji zrównoważonego budżetu, Oznacza to, że rzetelnie będziemy mówić, na co możemy sobie pozwolić, a na co nas w obecnej chwili najzwyczajniej nie stać. Powtórzę, nie oznacza to, że zamierzamy siedzieć z założonymi rękami. Nasza praca w każdym dniu ukierunkowana jest na rozwój gminy Skrzyszów. Zamierzamy zrealizować wiele interesujących projektów, dbać najlepiej jak potrafimy o naszą wspólną pomyślność, w poczuciu odpowiedzialności za gminną wspólnotę, której jednym z najistotniejszych elementów jest dyscyplina finansowa.