„Człowiek człowiekowi …człowiekiem ”

Człowiek jest wielki nie przez to, co ma, nie przez to, kim jest, lecz przez to, czym dzieli się z innymi. Te słowa świętego Jana Pawła II doskonale wpisują się w wydarzenie, które miało miejsce w Skrzyszowie 31.01.12016 r. Chodzi oczywiście o VI już edycję naszego Koncertu Charytatywnego. Tym razem gwiazdą wieczoru była znana polska wokalistka Ania Wyszkoni. Artystka zaczynała karierę w zespole „Łzy”, któremu ogólnopolski sukces przyniósł album, zawierający m.in. tak zn ane piosenki, jak „ Agnieszka już dawno…” czy „Narcyz się nazywam”. W 2010r. rozpoczęła pracę sceniczną na własny rachunek. Talent i pracowitość pozwoliły osiągnąć jej sukces również indywidualnie. Jej płyty „Pan i Pani” oraz „Życie jest w porządku” uzyskały status podwójnej platynowej płyty. Podczas koncertu potwierdziła swoje wielkie umiejętności wokalne. Pokazała również, że jest żywiołową artystką, nawiązującą błyskawicznie znakomity kontakt z publicznością. Efektem były wielokrotne bisy. Za wspaniały, niezapomniany występ w Skrzyszowie i wsparcie naszej idei serdecznie pani Aniu dziękujemy ! Dziękuję również młodym muzykom z zespołu smallCAFE, którzy wystąpili w pierwszej części koncertu, jednocześnie życząc im dalszego rozwoju i wielu sukcesów. Chciałbym podziękować także wszystkim, którzy przybyli na koncert, wspierając nasz cel przez wykupienie biletów, datki do puszek, czy udział w licytacji. Bardzo cieszy mnie fakt, że liczba osób uczestniczących w naszych koncertach systematycznie rośnie. Słowa podziękowania kieruję do naszych sponsorów oraz wszystkich biorących udział w organizacji koncertu. Dziękuję za Wasze zaangażowanie, profesjonalizm i poświęcony czas. Kontynuując myśl z początku wpisu, jeśli o wielkości człowieka świadczy to, czym się dzieli, to w ostatnią niedzielę stycznia halę sportową w Skrzyszowie wypełniał tłum Wielkich Ludzi,! To dowód, że człowiek innemu człowiekowi potrafi bezinteresownie okazać wspaniałe oblicze człowieczeństwa. To bardzo budujące przeżycie !

Tak już jest, że los nie dla wszystkich bywa łaskawy, a cierpienie jest wpisane w naszą egzystencję. Szczególny krzyż niosą osoby skazane na ciężkie, przewlekłe schorzenia, czy trwałą niepełnosprawność. Aktywnymi uczestnikami ich dramatu stają się również ich najbliżsi. Niestety takie doświadczenia nie omijają najmłodszych, którzy zamiast cieszyć się beztroską dzieciństwa muszą zmagać się z bardzo poważnymi problemami zdrowotnymi. W kontaktach z tymi chorymi i ich rodzinami często uderzające są optymizm, pogoda ducha, wiara w sens cierpienia, a także wola walki i pokonywania naprawdę wielu przeciwności losu. Mam wielki szacunek dla tych wszystkich ludzi. Dla chorych za hart ducha, dla ich opiekunów za troskę, serdeczność i życzliwość, jaką obdarzają podopiecznych, z którymi dzielą się sercem, poświęcając aktywność zawodową, o towarzyskiej nie wspominając. Ale czasem to nie wystarcza i potrzebna jest pomoc z zewnątrz. Tak zrodziła się idea naszych koncertów.

Radością napawa mnie fakt, że podobnie jak w poprzednich latach nie zabrakło chętnych, którzy z dużym zaangażowaniem włączyli się w organizację VI Koncertu Charytatywnego. To wsparcie na różnych poziomach serdeczności, od pomocy natury techniczno – organizacyjnej po merytoryczno – finansową. To jak system naczyń połączonych. Bez takiego współdziałania ciężko o dojrzałość dokonań. Współpraca oznacza dwie litery MY. I to chciałbym dobitnie zaznaczyć, że wszystko co związane jest z koncertem to zasługa NAS wszystkich i to też nasze wspólne święto, a zarazem powód do wielkiej satysfakcji. Dzięki niej dobroć naszego serca zyska nową siłę. Pamiętajmy, że każdy życzliwy gest, nawet najdrobniejszy… zmienia świat na lepsze … czyjś świat…

Pisząc o życzliwości i wsparciu warto również wspomnieć o spotkaniach opłatkowych dla seniorów, które w ostatnim czasie odbyły się na terenie naszej gminy. Dla mnie uczestnictwo w nich jest zawsze wielkim zaszczytem, olbrzymią przyjemnością, a przy tym niezwykle cenna lekcją. Rozmowa z ludźmi, którzy wiele przeżyli, dobrego i złego, jedząc chleb z niejednego pieca, emanujących mądrością i życiowym doświadczeniem, to wielki dar, który ubogaca nasze wnętrze. To zawsze także wspaniała okazja poznania historii naszej małej Ojczyzny, w którą wpisane są nierozłącznie losy wielu naszych seniorów.

Subscribe
Powiadom o

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments