Jak stwierdził Arystoteles człowiek jest z natury stworzeniem politycznym. W ustroju demokratycznym obywatele wybierają swych przedstawicieli, aby w ich imieniu sprawowali władzę. Tak więc wybory to moment szczególny w życiu społeczeństw demokratycznych, poprzedzony okresem kampanii wyborczej, podczas której działacze polityczni nie ustają w wysiłkach, aby przekonać współobywateli do oddania głosu właśnie na nich. Niektórzy uczestnicy sceny politycznej twierdzą wręcz, że chwile te są solą demokracji, a sami czują w się rwącym nurcie kampanii wyborczej, jak przysłowiowa ryba w wodzie. Wybory zatem to podstawowe narzędzie weryfikacji pracy polityków i ich programów przez społeczeństwo. Ale nie jedyne.
Każda osoba pełniąca publiczną funkcję na podstawie społecznego mandatu podlega indywidualnej, codziennej ocenie przez wyborców. Dla mnie to rzecz jak najbardziej naturalna, skoro to wyborcy powierzyli mi tę zaszczytną funkcję, a ja czuję się depozytariuszem ich zaufania i oczekiwań. Zdarzają się również co jakiś czas bardziej zorganizowane formy wyrażania zdania o osobach sprawujących władzę, nie będące wyborami. Jedną z takich form jest plebiscyt, rodzaj konkursu, poprzez udział w którym obywatele mogą zbiorowo wyrazić swoją opinię o politykach, w trakcie trwania kadencji. Przykładem może być, organizowany przez Gazetę Krakowską, coroczny plebiscyt na najpopularniejszego a zarazem i najlepszego wójta i burmistrza Małopolski. W tym roku miała miejsce jego XIII edycja. Z wielką satysfakcją pragnę Państwa poinformować, że dzięki Państwa głosom znalazłem się w gronie laureatów, otrzymując kapelusz Wincentego Witosa. Muszę przyznać, że już sam fakt znalezienia się w grupie wytypowanych do tego grona samorządowców był dla mnie zaskoczeniem, ale zajęcie miejsca w pierwszej piątce, zważywszy, że w naszym województwie mamy 182 gminy, przeszedł moje oczekiwania.
Z tego miejsca chciałbym podziękować wszystkim, którzy oddali na mnie swój głos. Dla mnie jest to szczególne wyróżnienie, gdyż to społeczność naszej gminy, społeczność dla dobra której staram się codziennie jak najlepiej pracować, pokazała, że moją determinację i zaangażowanie w budowanie nowoczesnej, przyjaznej mieszkańcom i harmonijnie rozwijającej się gminy dostrzega i docenia. Oprócz pozytywnej oceny mojej dotychczasowej pracy, Państwa głosy stanowią również dla mnie potężny zastrzyk motywacji do dalszego wysiłku na rzecz naszej lokalnej społeczności – nic tak nie motywuje samorządowca do działania, jak właśnie poparcie, jakim obdarzają go mieszkańcy.
Kiedy 2 lata temu postanowiłem wystartować w wyborach na wójta gminy Skrzyszów, uczyniłem to z przekonaniem, że są w gminie rzeczy, które można robić lepiej, a także są rzeczy, które w ogóle należy zrobić oraz że mam pomysły i zapał, aby to wszystko, we współpracy z nowo wybraną radą gminy, zrealizować. Osobiście więc wynik tego plebiscytu odbieram, jako akceptację obranego przeze mnie kierunku rozwoju gminy. Bardzo chciałbym, aby idea „Gmina Skrzyszów w budowie”, którą często powtarzam, również na tym forum, połączyła mieszkańców naszej gminy, bo przecież chodzi o wspólne dobro nas wszystkich. Zdaję sobie sprawę, że mimo, iż w tak krótkim czasie wykonaliśmy naprawdę ogrom pracy, wiele jeszcze zostało do zrobienia. Proszę mi wierzyć, nie zamierzam spocząć na laurach. Nieustannie pracujemy w urzędzie gminy nad planami kolejnych inwestycji i nad zdobywaniem środków finansowych na ich realizację.
Dziękuję za każdy oddany na mnie głos, a czynię to jako człowiek, który zawsze chylił czoła przed Państwa aktywnością, pomysłowością oraz życzliwością. Gdy odbierałem Witosowy kapelusz, pomyślałem, że tak naprawdę, należy się on wszystkim mieszkańcom naszej gminy. Nasz samorząd stanowią radni, sołtysi, pracownicy urzędu gminy i jednostek podlegających gminie. To my wszyscy tworzymy naszą lokalną ojczyznę i jesteśmy za nią odpowiedzialni. Dlatego jeszcze raz dziękuję wszystkim nie tylko za głosy ale i za ciężką pracę na rzecz naszej wspólnoty, a ten zdobyty-wypracowany kapelusz jest zawsze dostępny dla każdego.