Do 15 listopada, zgodnie z Ustawą o finansach publicznych (uofp), organy wykonawcze samorządów zobowiązane były do przedłożenie radom gmin, powiatów i województw projektów uchwał budżetowych na 2013 rok wraz z Wieloletnią Prognoza Finansową (WPF).
Proces konstruowania budżetu i WPF-u jest zadaniem trudnym i skomplikowanym. Niekiedy wręcz karkołomnym. Wszystko za sprawą, z jednej strony stale rosnących (co jest naturalne) potrzeb mieszkańców, z drugiej zaś, coraz to nowszych zadań zlecanych przez organy państwowe (co jest niepokojące). Obydwa te czynniki powodują stały wzrost wydatków. Gminy oczywiście starają się stawać na wysokości zadania i w miarę posiadanych środków wypełniać ustawowe obowiązki. Jednak istotę problemu stanowią owe „posiadane środki”. Głównym źródłem pieniędzy dla gminy są subwencje oraz wpływy z podatków i opłat lokalnych. W naszej gminie, w projekcie budżetu na rok 2013, ich udział w dochodach ogółem wynosi ponad 77%. Pozostałą cześć stanowią dotacje celowe oraz środki pochodzące z budżetu Unii Europejskiej. Łącznie planowane dochody zamykają się kwotą 35 862 262,00 złotych.
Po stronie wydatków największą grupą są wydatki na oświatę (łącznie z wydatkami inwestycyjnymi 49,97%) – dla przykładu, tylko sama termomodernizacja szkoły w Pogórskiej Woli to koszt ok 700tys. złotych- oraz świadczenia społeczne (13,92%). Sporą część środków finansowych przeznaczonych na oświatę pochłania utrzymanie przedszkoli – około 3,5 mln złotych. Należy podkreślić, że subwencja oświatowa nie obejmuje dotacji na przedszkola, mimo objęcia obowiązkiem przedszkolnym określonych grup wiekowych. Pozostałe koszty to wydatki związane m.in. z gospodarką komunalną, administracją publiczną, transportem i łącznością, ochroną środowiska, kulturą i ochroną dziedzictwa narodowego oraz obsługa długu. Łączna kwota zaplanowanych wydatków to 36 300 571,00 złotych, z czego na inwestycje zamierzamy przeznaczyć 5 433 822,58 złotych. Warto zaznaczyć, że plany te nie uwzględniają wszystkich środków, które nasz samorząd zamierza pozyskać w trakcie roku.
Trzeba to powiedzieć jasno, Budżet Gminy Skrzyszów na przyszły rok nie jest budżetem łatwym. Głównym sprawcą odpowiedzialnym za ten stan rzeczy jest art. 243 uofp. Natomiast obowiązujące do 2014 roku współczynniki zadłużenia (art. 170 „starej” uofp) oraz obciążenia spłatami rat kredytów i pożyczek (art. 169 „starej” uofp) wraz z odsetkami pozostają na bezpiecznym poziomie. Zakładane zadłużenie ogółem to 51,58% planowanych dochodów (przy dopuszczalnych prawem 60%). Warto wspomnieć, że nasz samorząd zastał zadłużenie na podobnym poziomie i do tej pory, mimo kryzysu, udaje się go nie zwiększać. Obciążenie spłatami rat kredytów i pożyczek wraz z odsetkami wynosi 8,02% (maksymalnie dopuszczalne to 15 %).
Przywołany powyżej art. 243 uofp spędza sen z powiek niejednemu wójtowi czy burmistrzowi. Jeżeli przeanalizujemy zawarty w nim wzór, dojdziemy do wniosków, że promuje on oszczędności w wydatkach bieżących, czyli w wynagrodzeniach, oświetleniu ulicznym, utrzymaniu obiektów użyteczności publicznej, dróg czy chociażby zmianach planu zagospodarowania przestrzennego. Mniej lub bardziej zadłużone gminy skłania do powstrzymania się od zaciągania kolejnych kredytów i pożyczek, będących niejednokrotnie (a dla biedniejszych gmin jedynym) źródłem finansowania inwestycji. Dotyczy to również inwestycji powstających przy udziale środków pochodzących z UE, gdyż ich przyznanie warunkowane jest posiadaniem własnego wkładu.
Ponadto, żeby gmina spełniła wymagania stawiane przez art. 243 uofp musi maksymalizować dochody bieżące, na które składają się subwencje i podatki. Jest to niezwykle trudne, gdyż np. na subwencją oświatową wpływa m.in. ilość dzieci w szkołach, a ta, w sytuacji niżu demograficznego, corocznie systematycznie spada. Na podatkach z kolei swoje piętno odcisnął kryzys. Rada Gminy Skrzyszów, uwzględniając trudną sytuację wielu mieszkańców oraz nieopłacalność produkcji rolnej, postanowiła kolejny raz obniżyć średnią cenę skupu żyta z 75,86 do 42,00 za 1 dt, która to cena stanowi podstawę do naliczenia podatku rolnego. Podatek od nieruchomości, w niektórych przypadkach, uległ nieznacznemu wzrostowi: m.in. od gruntów związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej o 5 gr, a także od budynków związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej oraz od budynków mieszkalnych lub ich części zajętych na prowadzenie działalności gospodarczej o 1 zł.
Moim zdaniem planując budżet gminy należy kierować się prostą, choć pozornie paradoksalną, zasadą, że gmina chcąc zwiększać swoje dochody musi pogodzić się ze zwiększonymi wydatkami. To mechanizm analogiczny do korzystania np. z usług bankowych – żeby z banku wyjąć z zyskiem pieniądze, trzeba je tam najpierw włożyć. Dlatego uważam, że priorytetem, bez względu na okoliczności, powinny być inwestycje. Bezpieczna i zadbana gmina, z bogatym zapleczem kulturalno-oświatowo-sportowym, z rozbudowaną infrastrukturą drogową, to miejsce gdzie każdy chciałby zamieszkać. Po za tym gmina z potencjałem przyciąga inwestorów, a ci z kolei, realizując własne projekty i rozkręcając własny biznes dają zatrudnienie mieszkańcom, a równocześnie płacą podatki – korzystają na tym wszyscy zainteresowani.
Dobrą stroną nowych reguł budżetowych jest z pewnością ograniczanie deficytu i wydatków bieżących. Rodzą się natomiast obawy czy przy takiej konstrukcji uofp, gminy będą gotowe na przyjęcie pieniędzy z nowego okresu programowania. Jak będzie czas pokaże i najlepiej zweryfikuje nawet najbardziej skomplikowane wzory.