Kryzys nie oznacza zastoju

Każdy z nas z pewnością wielokrotnie zetknął się z informacją, że mamy kryzys. Przypuszczam też, że każdy odczuł na własnej skórze, w mniejszym lub większym stopniu, jego skutki. Już nawet politycy rządzącej kolacji przestali mówić o zielonej wyspie, za to coraz głośniej mówią o czekającym nas zaciskaniu pasa. Niektórzy komentatorzy polityczni posuwają się jeszcze dalej i, nawiązując do biblijnego Armagedonu, wieszczą nadchodzący eurogedon.Kryzys ma niejedno oblicze. Jednym z nich  jest spadek konsumpcji.  Mniejszy popyt z kolei to niższe zyski usługodawców czy producentów, a to oczywiście prowadzi do ich finansowych kłopotów i w konsekwencji do redukcji zatrudnienia czy nawet likwidacji firm. Taki niestety dość ponury obraz wyłania się po bliższym zapoznaniu się z aktualną sytuacją gospodarczą naszego kraju, który jest oczywiście jedynie małym wycinkiem dużo większej, bo globalnej układanki.Jak w takim razie radzimy sobie w naszej gminie w tych trudnych czasach? Brian Tracy, znany specjalista od tzw. psychologii sukcesu twierdzi, że w czasie kryzysu liczy się to, by odpowiednio reagować, kiedy się pojawia. W gminie Skrzyszów staramy się właśnie to robić, odpowiednio i racjonalnie reagować na wyzwania, jakie niesie kryzys. Mimo trudnej sytuacji budżetowej, postanowiliśmy odważnie w tym roku postawić na inwestycje. Stało się tak przynajmniej z kilku powodów. Po pierwsze uważam, że danego słowa należy dotrzymywać, a wobec mieszkańców gminy zobowiązałem się, że będziemy zmieniać i rozbudowywać naszą małą ojczyznę. Po drugie panująca na rynku dekoniunktura doprowadziła do tego, że branża budowlana po olbrzymiej hossie, zmuszona była teraz obniżyć swoje wymagania finansowe. Spadły m.in. ceny materiałów budowlanych, a to sprawiło, że inwestycje budowlane stały się tańsze. Nie mówimy tutaj o zawrotnych kwotach, ale dla naszego skromnego budżetu nawet takie oszczędności nie są bez znaczenia.  Oczywiście nie jest tak, że my korzystamy na kryzysie, a ktoś inny na tym traci. Zdecydowanie nie, albowiem realizując inwestycje kupujemy towar i dajemy pracę wykonawcom.  Wszystkie firmy branży budowlanej zaangażowane w ten proces,  może mniej niż wcześniej, ale jednak zarabiają i mogą dalej prowadzić swoją  działalność.  Korzyść jest więc obopólna.  Mówiąc zaś o samych inwestycjach nie można nie wspomnieć, że ich liczba w bieżącym roku, na terenie naszej gminy, sięgnęła już trzydziestu. Nie wiem czy w kolejnych latach sytuacja na rynku pozwoliłaby na tak liczne ich przeprowadzenie, dlatego cieszę się, że udało nam się to zrobić właśnie teraz. Odrębną kwestią jest pozyskiwanie środków na inwestycje. Wymaga to zaangażowania wielu ludzi i wykonania ogromu pracy. Z tego miejsca pragnę podziękować tym wszystkim, którzy przyczyniają się do tego, że nasza gmina staje się z dnia na dzień coraz atrakcyjniejsza i coraz bardziej przyjazna dla mieszkańców.Jak widać na przykładzie naszej gminy kryzys nie musi oznaczać stagnacji i czekania na lepsze czasy. Charles K. Wilson, założyciel j sieci hoteli Holiday Inn,  człowiek, który odniósł niekwestionowany sukces w biznesie, mawiał „Są dwa sposoby na to, żeby znaleźć się na wierzchołku dębu. Jeden to usiąść na żołędziu i czekać. Drugi to wspiąć się na drzewo.”My, w Skrzyszowie, wybraliśmy ten drugi sposób. 
Subscribe
Powiadom o

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments