W końcu nadeszła. W tym roku wyjątkowo długo, niecierpliwie, z utęsknieniem oczekiwana. Pełnia wiosny. Przyroda nie traci czasu i z zapałem odrabia, spowodowane niesprzyjającą pogodą, zaległości. Każda minuta jest ważna, każda maksymalnie wykorzystywana. Podobnie przyspiesza nasze życie. W końcu jesteśmy nieodłączną częścią natury. Godziny i dni większości z nas wypełnione są ważnymi i interesującymi wydarzeniami. Część z nich pojawia się niespodziewanie, zrządzeniem losu. Inne znane są dużo wcześniej, często mając charakter cykliczny, jak np. świąteczne dni.
Niedawno obchodziliśmy taki szczególny dzień. Dzień Matki. Święto, które powinno być bliskie każdemu. Obchodzono je już u starożytnych Greków i Rzymian. Po okresie zapomnienia powróciło w siedemnastym wieku w Anglii. W XIX wieku zaczęto go obchodzić w Stanach Zjednoczonych, a na ziemiach polskich pierwszy raz świętowane było W 1914 roku w Krakowie. Dziś ciężko wyobrazić sobie maja bez prezentu i laurki dla mamy, ze słowami pełnymi miłości, czułości i wdzięczności. „Jest jedna miłość, która nie liczy na wzajemność, nie szczędzi ofiar, płacze, a przebacza, odepchnięta wraca – to miłość macierzyńska” pisał przed latami Józef Ignacy Kraszewski. Słowa te były, są i będą wiecznie aktualne.
Przełom maja i czerwca w naszej gminie również obfituje w wydarzenia. Jednym z nich jest III Mundurowy Dzień Dziecka. To impreza, która na naszych oczach, w ciągu trzech lat, rozrosła się, przekształcając się z lokalnego festynu w regionalne przedsięwzięcie. W tym roku spotykamy się na Orliku w Skrzyszowie 3 czerwca. Dla najmłodszych przygotowaliśmy liczne atrakcje. Gościć będziemy wojsko, straż graniczną, straż pożarną oraz policję. Dla naszych milusińskich to okazja do niezapomnianych przeżyć podczas zwiedzenia przygotowanych specjalnie dla nich ekspozycji, poznawania specjalistycznego sprzętu i pojazdów, które na co dzień służą naszym służbom mundurowym w ich trudnej i odpowiedzialnej pracy. To z pewnością duża frajda, tym większa , że u nas nie obowiązują zasady jak w muzeum. U nas można wszystkiego dotknąć, sprawdzić jak działa, czy też odbyć przejażdżkę pojazdem, na co dzień niedostępnym nie tylko dla dzieci ale i większości dorosłych. Do całe j gamy czekających na najmłodszych atrakcji dołączyliśmy w tym roku zwiedzanie Urzędu Gminy Skrzyszów, z moim gabinetem włącznie. Zapraszam do skorzystania z tej okazji i zobaczenia jak pracuje wójt.
Spory ruch panuje w tym okresie w naszej gminie też w kwestiach inwestycji. Dotyczy to również naszych mundurowych. Dzięki środkom unijnym zakupiliśmy samochód dla OSP w Łękawicy. To dobra wiadomość dla strażaków, a zarazem dla mieszkańców. A patrząc szerzej na inwestycje warto wiedzieć, że tylko do tej pory wartość umów inwestycyjnych zawartych w 2017 wynosi 8 394 386,12 zł. A do końca roku zostało jeszcze sporo czasu.
Pozostając przy temacie inwestycji chcę przypomnieć o naszej ogromnie ważnej inwestycji, będącej w trakcie realizacji, czyli o systemie przeciwpowodziowym. Jej zrealizowaną część stanowi zbiornik retencyjny, a w realizacji jest część dotycząca suchych polderów. Majowa nawałnica, która nawiedziła nasz region, ponownie przetestowała zbiornik na potoku Korzeń i ponownie przekonaliśmy się o sensie jego istnienia. Przy okazji chciałbym wyjaśnić kilka spraw, będących źródłem nieporozumień.
Od początku głównym złożeniem tej wielomilionowej inwestycji była ochrona mieszkańców i ich dobytku podczas gwałtownych, intensywnych opadów deszczu i jak dotąd zbiornik nas nie zawiódł. Trzeba jednak zrozumieć, że jak wszystko, ma on swoje możliwości i ograniczenia wynikające między innymi z praw fizyki. Jego prawidłowe działanie zależy od zachowania odpowiednich procedur, dokładnie określających zasady bezpiecznego opróżniania zbiornika. W ciągu godziny wypłynąć z niego może centymetr wody. Miarowa i systematyczna praca doprowadza do opróżniania odpowiedniej ilości zgromadzonej w nim wody. Nie ma możliwości, żeby od razu całkowicie otworzyć jego dolne śluzy. Spowodowałoby to wiele niepożądanych działań, w tym wybranie z dna zbiornika szlamu, mułu oraz kamieni.