Nasi najdrożsi milusińscy

Pewien znajomy ksiądz opowiadał mi, że jego tata porównywał wychowanie dzieci do olbrzymiego wyzwania, jakim jest wybudowanie kościoła. Zanim powstanie dzieło, przynoszące budowniczemu zasłużoną satysfakcję, potrzeba czasu, wytrwałości i wielkiego wysiłku. A rodzicielstwo to przecież właśnie wielki trud, wymagający cierpliwości i samozaparcia, to niejedna nieprzespana noc oraz niekończąca się troska o dzieci. Ale rodzicielstwo to również wielki przywilej, to wspaniałe niezapomniane chwile, nie dające się z niczym innym porównać. Dlatego warto się starać i poświęcać dla naszych pociech, pamiętając słowa świętego Jana Pawła II ”Troska o dziecko jest pierwszym i podstawowym sprawdzianem stosunku człowieka do człowieka”.

Bycie rodzicem ma również swój wymiar finansowy. Ostatnio Centrum im. Adama Smitha opublikowało raport, z którego wynika, że koszt wychowania dziecka do 20 roku życia wynosi ok.190 tys. zł. Wychowanie dwójki dzieci to wydatek rzędu 317-350 tys. zł, a trójki 421-460 tys. zł. Każdy przyzna, że są to spore sumy. Tyle tylko, że nie są to pieniądze bezpowrotnie wydane, stracone.

Dzieci to przecież olbrzymia radość życia, a przy tym najlepsza z możliwych inwestycja na przyszłość. Dlatego nie wolno żałować ani jednej złotówki na nie przeznaczonej. Zdaję sobie zarazem sprawę, że w obecnej sytuacji gospodarczej nie dla wszystkich potencjalnych rodziców te argumenty są wystarczające, do podjęcia wyzwania posiadania i wychowania potomstwa. Zarówno sytuacja na rynku pracy, jak i mieszkaniowym powoduje, że liczba narodzin niestety systematycznie w naszym kraju spada, a o wyżu lat 80-tych możemy co najwyżej pomarzyć. Stajemy się społeczeństwem coraz starszym, co rodzi konkretne i poważne problemy, dlatego zawsze powinno sie chylić czołami przed tymi, którzy w tych trudnych przecież czasach decydują się mimo wszystko na trud rodzicielstwa.

W chwili obecnej nie mam w swojej pracy zbyt dużego kontaktu z dziećmi. Dlatego, gdy tylko czas pozwala, chętnie i z wielką radością przyjmuję zaproszenia na imprezy, z udziałem naszych milusińskich. Ostatnio na przykład okazją do odwiedzenia kilku przedszkoli były uroczystości organizowane z okazji Dnia Rodziców. Z kolei 1 czerwca, w Międzynarodowym Dniu Dziecka to dzieci były moimi gośćmi w Urzędzie Gminy. Z zaciekawieniem zwiedzały budynek, w którym ich rodzice, na co dzień, załatwiają różne ważne sprawy. Bardzo lubię przy takich okazjach porozmawiać z najmłodszymi. Szczerość i autentyczność, bez udawania kogoś innego, to cechy, których dorośli powinni się uczyć od swoich pociech.

Jako władza samorządowa nie zapominamy o dzieciach i młodzieży w swojej pracy. Wręcz przeciwnie, co zawsze podkreślam, te kwestie traktujemy niezmiernie poważnie, priorytetowo, w poczuciu odpowiedzialności za rozwój tych, którzy są przyszłością naszego narodu. Nasze działania mają charakter wielopłaszczyznowy. Udało nam się stworzyć bardzo dobre warunki lokalowo – edukacyjne w naszych przedszkolach. W tym roku uruchomiliśmy dodatkowe zajęcia językowe i z logopedami. Nie ograniczamy się oczywiście tylko do przedszkoli. Również w szkołach robimy wszystko, co w naszej mocy, żeby uczniowie czuli się komfortowo i zdobywali wiedzę w jak najlepszych warunkach. Dlatego powiedzieliśmy stanowcze nie pomysłom szukania oszczędności poprzez łączenie klas, co w wielu gminach ma niestety miejsce, w pełni świadomi związanych z tym kosztów. Wystarczy zajrzeć do zapisów budżetu naszej gminy, na pozycję jaką zajmują w nim wydatki związane z edukacją, aby przekonać się o prawdziwości tych słów.

Do dzieci z terenu naszej gminy staramy się kierować również bogatą i zróżnicowaną ofertę kulturalną, za pośrednictwem szkół oraz Gminnego Centrum Kultury. Duże zainteresowanie z jakim zawsze spotykają się nasze propozycje w tym zakresie cieszy i jest powodem satysfakcji.

Jako dorośli, rodzice, wychowawcy jesteśmy odpowiedzialni także za to, aby naszym pociechom przekazać niezbędne dla trwania narodu wartości, jak miłość do swojego kraju i szacunek dla tych, którzy dla tej miłości poświęcali wiele, nie cofając się przed złożeniem na ołtarzu Ojczyzny ofiary najwyższej, swojego życia. W tych dniach, w których obchodzimy rocznicę 25-lecia pierwszych, częściowo wolnych wyborów, warto pamiętać o obywatelskiej odpowiedzialności, niezłomności w dążeniu do prawdy oraz patriotyzmie. To właśnie dzięki nim możemy dziś cieszyć się wszystkimi dobrodziejstwami płynącymi z demokracji, wolności oraz rozwojem gospodarczym. A zawdzięczamy to ludziom, którzy w tamtej przełomowej dziejowej chwili, stanęli na wysokości zadania, podejmując się karkołomnego dzieła, którego realizacja wcześniej nikomu się nieudała – bezkrwawej transformacji ustrojowej z totalitarnego systemu komunistycznego do liberalnej demokracji. I za to w jakim punkcie obecnie, po 25 latach się znajdujemy należy im się szacunek i pamięć.

Subscribe
Powiadom o

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments