| Inspiracją do napisania tego tekstu były słowa jednego z mieszkańców, że Skrzyszów przypomina obecnie plac budowy. Przyznałem mu rację, a pierwszym skojarzeniem była parafraza znanego hasła wyborczego jednej z partii -„Skrzyszów w budowie”. Przy czym, w przypadku naszej gminy, nie chodzi o chwytliwy slogan polityczny ale o fakty, widoczne gołym okiem dla każdego mieszkańca. Oczywiście codzienne obowiązki i bezlitośnie umykające dni sprawiają, że nie dostrzegamy wokół pewnych rzeczy, które od pewnego czasu stały się niemalże nieodłącznym elementem krajobrazu naszej gminy, lub zaczęliśmy je uważać za powszednie i naturalne. A przecież wcale tak nie jest. Mam na myśli inwestycje. Każda z nich to osobne wyzwanie, najczęściej bardzo duży, w skali gminy, wysiłek finansowy, poprzedzony ogromem pracy w celu zdobycia niezbędnych środków, sporządzeniem wymaganej dokumentacji, uzyskaniem koniecznych zgód, przeprowadzeniem wymaganych prawem przetargów, konsultacjami i dyskusjami z mieszkańcami. Tego wszystkiego nie widać w „produkcie finalnym”, ale bez zaangażowania dziesiątek ludzi od wójta, przez radnych gminy, sołtysów, pracowników urzędu gminy a także mieszkańców, ten „produkt” najzwyczajniej by nie powstał. Od pierwszego dnia mojego urzędowania inwestycje zajmowały jedno z czołowych miejsc wśród spraw gminy, które uważam za priorytetowe. Moim marzeniem jest aby, wsłuchując się w opinie lokalnej społeczności, zrealizować ich jak najwięcej w każdym sołectwie. Realia są jednak takie, że potrzeby mieszkańców są duże, a nasze możliwości budżetowe ograniczone, zatem nie zawsze możliwe jest spełnienie wszystkich oczekiwań. Nie zapominam jednak o niezrealizowanych pomysłach, i gdy tylko pojawia się okazja zdobycia dodatkowych środków, wracam do odłożonych wcześniej na półkę planów. Mimo ograniczeń finansowych i kryzysu ilość inwestycji realizowanych w naszej gminie jest naprawdę pokaźna i mamy się czym chwalić. Obecnie prowadzimy ich blisko 30 i wymienienie wszystkich zajęłoby zbyt wiele miejsca. Chciałbym jednak przedstawić Państwu chociaż te najważniejsze. Niewątpliwie największą, z obecnie realizowanych na terenie gminy inwestycji, jest budowa zbiornika retencyjnego na potoku Korzeń. Cały czas, systematycznie, poszerzamy grono mieszkańców mogących korzystać z sieci wodociągowej i kanalizacji. W każdym sołectwie przybywa chodników i nowych nawierzchni ulic, co podnosi walory estetyczne naszych miejscowości, wygodę poruszania się po nich, jednak przede wszystkim zwiększa poziom bezpieczeństwa mieszkańców. Mówiąc o estetyce nie można oczywiście pominąć, powstających kolejno, we wszystkich miejscowościach, centrów wsi. Pozwolę sobie również przypomnieć o finansowaniu remontów i rozbudowy bazy lokalowej Ochotniczej Straży Pożarnej. Po Skrzyszowie, Łękawicy i Szynwałdzie, teraz przyszła kolej Pogórską Wolę. W zdrowym ciele zdrowy duch. Pragnąc stworzyć mieszkańcom możliwości realizacji tej mądrej sentencji na terenie własnej gminy, realizujemy inwestycje z zakresu sportu i rekreacji. Na pierwszym miejscu należy wymienić największe inwestycje czyli Orliki, a więc Szynwałd i Pogórska Wola. W Łękawicy powstaje boisko sportowe, kluby sportowe dostały o 20% więcej pieniędzy na działalność niż rok temu (120 tys.), projektujemy ogrodzenie obiektu sportowego w Skrzyszowie, wyremontowaliśmy budynek w Ładnej.Nie wszyscy może mają świadomość, że poważny udział w kosztach gminnych inwestycji mają tzw. środki zewnętrzne. Można tylko żałować, że za niedługo sięgnięcie po nie będzie trudniejsze. Mam szczerą nadzieję, że inwestycje, które już powstały lub zostaną dopiero zrealizowane służyć będą nam wszystkim przez długie lata, podnosząc jakość życia mieszkańców. Ważnym, choć nie zawsze uświadamianym, dodatkowym ich efektem jest wzrost atrakcyjności naszych miejscowości, a co za tym idzie np. cen nieruchomości. Inaczej mówiąc-z każdą zamkniętą inwestycją, każdy z nas staje się odrobinę bogatszy. Warto o tym pamiętać. |
Subscribe
Login
0 komentarzy