11 Listopada Narodowe Święto Niepodległości

Szanowni Państwo, serdecznie witam na  gminnych obchodach Narodowego Święta Niepodległości !

W roku 1914 dotychczasowy ład europejski, ustalony wiek wcześniej, podczas Kongresu Wiedeńskiego, runął jak domek z kart. Ówczesna Europa popełniła swego rodzaju samobójstwo, efektem którego było zniknięcie potężnych, wydawałoby się, niezniszczalnych cesarstw:  Austro-Węgier, Rosji i Niemiec. Po czterech latach krwawej Wielkiej Wojny, 105 lat temu, na gruzach starego porządku odrodziła się Niepodległa Najjaśniejsza Rzeczpospolita.

Po 123 latach niewoli naznaczonej walką, cierpieniem i wysiłkiem wielu pokoleń Polek i Polaków na mapy Starego Kontynentu powróciło państwo polskie. Polacy nie otrzymali jednak swojego państwa w prezencie, jak sugerował podczas konferencji pokojowej w Wersalu brytyjski premier Lloyd George. Wywalczyli sobie do niego prawo krwią przelaną w zrywach narodowych i na frontach I wojny światowej, nieugiętym trwaniem przy polskości, mimo zaciekłych prób wynaradawiania podejmowanych przez zaborców, przywiązaniem do tradycji i historii narodowej.

Były narody, które pyszniły się, że otrzymały niepodległość bez ponoszenia ofiar. W ich oczach było to dowodem zręczności politycznej. Doświadczenia naszego narodu są odmienne. Nikt nam nigdy nie darował niczego za darmo. Od czasów Insurekcji Kościuszkowskiej chcemy odbierać co nasze, własnym, przede wszystkim, wysiłkiem. Drogo nas to często kosztuje. Ale bez tego nie bylibyśmy Polakami. Mamy swoją dumę i czujemy, że jest ona niemałą wartością – celnie zauważył historyk Andrzej Pomian. Dzięki temu znamy prawdziwą cenę wolności i dlatego rozumiemy dziś dużo lepiej niż inni to, co dzieje się za wschodnią granicą.

Te radosne chwile z 1918 roku przypomnieli nam w pięknym programie artystycznym nasi młodzi patrioci. Wspominając to, co było wczoraj, odważnie, z nadzieją patrzmy w przyszłość. Należy jednak zawsze pamiętać, że niepodległość nie jest dana raz na zawsze. Jest codziennym wyzwaniem, wymaga ustawicznej, rzetelnej pracy. To nasz obowiązek, który potrafił literacko zobrazować Stefan Żeromski – Naród żyje, tworzy, pracuje, sięga tam, „gdzie wzrok nie sięga” – wtedy jedynie, gdy w nim kipi żądza swobody, gdy go nurtuje od piwnic do poddaszy lawa miłości rodzinnej ziemi.

Pamiętajmy też, że przejawem miłości do Polski, jest również praca dla naszej Małej Ojczyzny. Niech wszelkie małe rzeczy, które próbujemy tworzyć w ramach naszych społecznych inicjatyw, pomnażają i rozwijają nasi nowi reprezentanci władzy ustawodawczej, a wkrótce wykonawczej, którzy otrzymali mocny społeczny mandat. Oby ich wybory były mądre i dobre dla naszej Ojczyzny i każdego z jej obywateli.

Chciałbym przy okazji tego wspaniałego Święta podziękować wszystkim, z którymi pracuję na rzecz gminy Skrzyszów. To prawdziwi patrioci, których wielu widzę dziś wśród nas. Cieszy mnie ich obecność, podobnie jak codzienna, bezinteresowna aktywność społeczna. Dzięki nim możemy razem budować naszą lokalną współczesność. Rośniemy w siłę, snując odważne plany dla obecnych i przyszłych pokoleń, żyjących w wolnej i niepodległej Ojczyźnie, zajmującej należne miejsce w Europie i świecie.

Życzę Państwu miłego świętowania. Zawsze miejmy Polskę w sercach!

Subscribe
Powiadom o

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments