Dzień Niepodległości

Drodzy uczestnicy gminnych obchodów Narodowego Święta Niepodległości !

11 listopada 1918 roku we Francji podpisano zawieszenie broni między państwami ententy a Niemcami. I Wojna Światowa dobiegła końca. W tym czasie w Warszawie Rada Regencyjna przekazała Józefowi Piłsudskiemu naczelne dowództwo nad wojskiem. Nad Polską, po 123 latach, zaświeciła jutrzenka swobody. Cztery pokolenia Polaków marzyły o niepodległości, walczyły za nią, ginęły. Dopiero piąte doczekało tej wspaniałej chwili, której rocznicę dziś świętujemy.

Odrodzone państwo nie miało wytyczonych granic, było wyniszczone, targały nim liczne konflikty polityczne i społeczne. Ale jednak przetrwało, dzięki tym, którzy niezależnie od przekonań politycznych, ramię w ramię budowali zręby administracji, tworzyli wojsko, organizowali na nowo życie gospodarcze i społeczne, mówili jednym głosem na arenie międzynarodowej. Poczesne miejsce w gronie twórców Niepodległej zajęli Józef Piłsudski, Roman Dmowski, Ignacy Paderewski, Wincenty Witos. Ogromną pracą udało się połączyć ziemie trzech zaborów, tak różne pod względem rozwoju, infrastruktury, mentalności. Ziemie na których wojna odcisnęła swoje okrutne piętn o. To był tytaniczny wysiłek, który zrodził wspaniały kraj – II Rzeczpospolitą Polską.

I wydawać by się mogło, że ponad wiek niewoli i świadomość przyczyn utraty niepodległości oraz ceny, jaką trzeba było zapłacić za jej odzyskanie, będą wystarczająco wstrząsającym doświadczeniem, przemawiającym dobitnie do wyobraźni, pozwalającym uniknąć popełniania tych samych błędów. Niestety, szybko okazało się jak krótka i zawodna jest ludzka pamięć. Przedkładanie partykularnych interesów, czy osobistych niechęci nad dobro państwa, rozdmuchane ambicje, zaczęły stopniowo przepełniać polskie życie polityczne. Krótka chwila otrzeźwienia, jaką przyniosło bolszewickie zagrożenie, ponownie pokazała, że przeciwnicy polityczni mogą jednak współpracować w imię dobra Państwa w rządzie jedności narodowej. Niestety ówcześni politycy nie potrafili wyciągnąć z niej lekcji. Efektem były rosnące podziały w społeczeństwie, a później bratobójcze walki dawnych towarzyszy broni w maju 1926 roku i wykopanie na lata przepaści między rodakami.

Ta lekcja historii rodzi pytania, na które musimy znaleźć odpowiedzi jeśli chcemy spokojnie patrzyć w przyszłość. Czy tylko w chwilach prób dziejowych, gdy zagrożony jest byt narodu Polacy potrafią pokonywać różnice, tworzyć wspólnotę działającą zgodnie dla dobra Ojczyzny, mówiącą w najistotniejszych sprawach jednym głosem?! Czy Polak potrafi być mądrym po szkodzie, czy też, cytując mistrza Jana z Czarnolasu , przed szkodą i po szkodzie?!

A odpowiedź może być tylko tylko jedna ! My mieszkańcy kraju nad Wisłą, dumni spadkobiercy państwa Piastów i Jagiellonów, fundamentu naszej tożsamości narodowej, potomkowie uczestników powstań narodowo- wyzwoleńczych, Legionistów Polskich, żołnierzy walczących na wszystkich frontach II Wojny Światowej musimy, tu i teraz wyciągnąć wnioski z tych, jakże bolesnych, lekcji historii, wznosząc się ponad podziały, w imię świętej sprawy narodowej ! Jest to możliwe jedynie w atmosferze wzajemnego szacunku, poszanowania dla prawa i wolności obywatelskich, gotowości do poświęceń dla dobra Ojczyzny. Z pewnością to niełatwe zadanie, ale też i patriotyzm nie jest wcale wyborem najłatwiejszej drogi w życiu. To wybór drogi, na której drogowskazem powinny być słowa św. Jana Pawła II : Nie chciejcie Ojczyzny , która was nic nie kosztuje!

Potrzeba nieustannej odnowy umysłów i serc, aby przepełniała je miłość i sprawiedliwość, uczciwość i ofiarność, szacunek dla innych i troska o dobro wspólne, szczególnie o to dobro, jakim jest wolna Ojczyzna”.

Dziś świętując 98 rocznicę odzyskania niepodległości miejmy też w pamięci słowa Józefa Piłsudskiego, że niepodległość nie jest dna raz na zawsze! To wielki obowiązek i wyzwanie. Innej drogi jednak nie ma. Szczególnie dziś, gdy sytuacja międzynarodowa staje się coraz bardziej niepewna.

Jestem przekonany że jest to możliwe, a to przekonanie nie jest bezpodstawne. Wypływa ono z naszych gminnych doświadczeń. U nas nie patrzymy na to jakie poglądy ktoś reprezentuje,, ale na to, co chce zaoferować naszej lokalnej wspólnocie, aby razem, nawet mimo różnic, budować pomyślność naszej małej Ojczyzny i spełnić swój obowiązek wobec przeszłych i przyszłych pokoleń!

Myślę że najlepszym zakończeniem mojego przemówienia w dniu dzisiejszym będą piękne i mądre słowa „Modlitwy za Ojczyznę” ks. Piotra Skargi:

„Wszechmogący wieczny Boże, spuść nam szeroką i głęboką miłość ku braciom i najmilszej Matce, Ojczyźnie naszej, byśmy jej i ludowi Twemu, swoich pożytków zapomniawszy, mogli służyć uczciwie. Ześlij Ducha Świętego na sługi Twoje, rządy kraju naszego sprawujące, by wedle woli Twojej ludem sobie powierzonym mądrze i sprawiedliwie zdołali kierować”…

Dziękuję za uwagę

Subscribe
Powiadom o

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments