Nauka to potęgi klucz

Kolejne wakacje przekroczyły próg, dzielący teraźniejszość od przeszłości. I choć wciąż ich wspomnienie jest w naszej pamięci jeszcze tak świeże, że po zamknięciu oczu niemalże odczuwamy na twarzy powiew morskiej bryzy, czujemy pod stopami ciepło rozgrzanego letnim słońcem piasku, a lodowaty strumyk zalotnie kusi nas obietnicą ochłody podczas wędrówki na górskim szlaku, to wakacje 2016 stały się nieodwracalnie częścią historii naszego życia. Oznacza to, że po pełnym wrażeń i niezapomnianych doznań wypoczynku, w wielu rodzinach, wraz z nadejściem pierwszego dzwonka rytm dnia wyznaczać będzie plan lekcji, czy zajęć przedszkolnych i do niego trzeba będzie dopasowywać codzienne obowiązki. Wspólnie z naszymi pociechami przez kolejne 10 miesięcy przeżywać będziemy ich sukcesy i niepowodzenia. Razem z nimi będziemy się uczyć, jednocześnie zachęcając i mobilizując do kolejnych edukacyjnych wyzwań.

Nauka to potęgi klucz, kto tego klucza nie zdobędzie przez całe życie płakać będzie – pisało się dawniej w pamiętnikach. To słowa, które nigdy nie stracą na aktualności. Nie chodzi tylko o ogólne wykształcenie, ale także o przedmioty i umiejętności zawodowe. A te ostatnie, jak pokazują badania rynku, są w cenie zarówno wśród polskich, jak i zagranicznych pracodawców. Uczmy się więc i zachęcajmy do tego naszych milusińskich.

Edukacja to złożone zjawisko. To wielka odpowiedzialność, olbrzymie wyzwanie i obciążenie finansowe, ale także, a właściwie przede wszystkim, to niezwykle opłacalna inwestycja w przyszłość. Przyszłość naszych dzieci, naszą, naszej Ojczyzny. Nie przypadkiem przecież zaborcy, a później okupanci, ograniczali możliwości kształcenia się przez Polaków, a uczestniczący w tajnym nauczaniu narażali się na brutalne represje. Dużo łatwiej zmusić do uległości i posłuszeństwa, groźbą kary lub przekupstwem, nieświadomych swoich korzeni, mających bardzo ograniczone możliwości rozumienia otaczającej rzeczywistości analfabetów. To lekcja historii której nie wolno nam nigdy lekceważyć.

Do nadchodzącego roku szkolnego chcieliśmy jak najlepiej przygotować gminną oświatę, zdając sobie sprawę, że wkraczamy w niego z istotnymi obciążeniami demograficzno – legislacyjnymi. Zniesienie obowiązku szkolnego dla sześciolatków sprawiło, że do klas pierwszych (nie tylko zresztą u nas) zapisano o wiele mniej dzieci niż w latach ubiegłych. Postanowiliśmy w gminie nie wykonywać z tego powodu drastycznych posunięć w postaci rewolucji kadrowej w szkołach. W każdej szkole otwarliśmy pierwszą klasę, mimo że nie zawsze sprzyjała temu kalkulacja ekonomiczna, mając świadomość, jak szkodliwe dla przyszłości edukacji bywają doraźność działań i brak perspektywicznego myślenia. Jak mantrę w tym miejscu powtórzę, po raz już sam nie wiem który – dopóki będę pełnił urząd wójta w Gminie Skrzyszów na oświacie nie będziemy oszczędzać! To najlepsze, co możemy zaofiarować naszym mieszkańcom i i ch dzieciom.

Oświata to również infrastruktura. Przed 1-wszym września zadbaliśmy o to, żeby stworzyć optymalne warunki nauczycielom do pracy, a uczniom do nauki, wykonując między innymi szereg prac remontowych. Wierzę, że nasz wysiłek nie pójdzie na marne, a mury naszych szkół opuszczać będzie świetnie przygotowana do zdobywania kolejnych szczebli edukacji młodzież.

Subscribe
Powiadom o

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments