Współczesne zagrożenia

Dziś napiszę o sprawach ważnych, o których niestety zbyt rzadko się mówi, albo z powodu braku zrozumienia ich znaczenia, albo w wyniku celowego zamiatania problemu pod dywan i infantylnego przekonania, że skoro się o nim nie mówi, to nie istnieje. Mowa o uzależnieniach. Traktuję ten tekst, jako swego rodzaju postscriptum do konferencji poświęconej temu właśnie zagadnieniu, która odbyła się w Skrzyszowie na początku października. Głównym jej punktem, stanowiącym podstawę do dyskusji, była prezentacja raportu, dotyczącego uzależnień wśród dzieci i młodzieży, będącego owocem badań socjologa Pana Janusza Grucy.

To niezwykle ciekawa lektura. Opisuje, na jakie pokusy współczesnego świata narażone są nasze pociechy. Pierwsza ważna uwaga – musimy zdawać sobie sprawę z tego, że uzależnienia nie dotyczą wyłącznie stosowania substancji psychoaktywnych. To nabyte zaburzenie zdrowia psychicznego, które może przejawiać się również przymusem wykonywania określonej czynności. Druga uwaga – uzależnienie to stan, który utrudnia prawidłowe funkcjonowanie psychiczne, f izyczne i społeczne, a osoba uzależniona najczęściej nie zdaje sobie sprawy ze swojego nałogu. Niekiedy również najbliżsi nie mają świadomości szkodliwości określonych zachowań. Jednym z takich „niedocenianych” przez rodziców uzależnień jest Internet. Co piąty uczeń gimnazjum deklaruje , że spędza „ w sieci” ponad trzy godzinny dziennie, a to już niepokojące zjawisko. Dodatkowo 96 % uczniów korzysta z Internetu w domu, pod bokiem nieświadomych zagrożeń rodziców. Multimedializacja życia prowadzi do stępienia uczuć, olbrzymich deficytów edukacyjnych, nieprzystosowania do życia, rozluźnienia więzi międzyludzkich, narażenia na szkodliwe treści. Wirtualne życie w sieci, to zamknięcie się na realny świat z jego pięknem, ale też problemami, z którymi trzeba sobie radzić. Nie usuną ich żadne aplikacje czy najnowocześniejsze programy. Niestety młodzi ludzie w większości tego nie rozumieją. Dla połowy z nich Internet to coś przyjemnego i bezproblemowego. Niekiedy refleksja przychodzi zbyt późno. Jedna trzecia gimnazjalistów przyznaje, że korzystając z Internetu robiła rzeczy, których potem żałowała. Dlatego tak istotne jest, aby osoby dorosłe, rodzice i opiekunowie, rozumieli wagę tego problemu. To na naszych barkach spoczywa odpowiedzialność za nasze dzieci, w którą wpisane są kontrola nad tym co robią, ale przede wszystkim podejmowanie działań wychowawczych i zapobiegawczych. Wszystko jednak powinno rozpocząć się od rozmowy, do której najbardziej odpowiednim klimatem jest wzajemne zaufanie. A na to pracuje się już od pierwszych dni życia dziecka. Powstałe w tej kwestii zaległości trudno jest potem nadrobić, a czasami, jest na to za późno.

W badaniu pytano również ankietowanych o korzystanie z substancji psychoaktywnych. Tu możemy się pochwalić, że nasza gmina na tle wyników ogólnopolskich wypada dobrze. Statystyki pokazują, że nasi gimnazjaliści rzadziej niż ich koledzy z Polski sięgają po alkohol. Podobnie jest z innymi używkami. Nie możemy jednak popadać w huraoptymizm. Każdy przypadek sięgnięcia po używki przez nieletnich jest naganny i jest wychowawczą porażką. To, jak będą wyglądały te statystyki w następnych latach zależy bardzo wiele od dorosłych, od ich świadomości zagrożeń, wiedzy i konsekwencji w działaniach wychowawczych oraz współpracy ze szkołą. A jest o co walczyć. Od tego, jaką drogę wybiorą w życiu nasze dzieci, czy wplatają się w szpony degradującego ich nałogu, czy postawią na zdrowy styl życia, zależeć będą nie tylko ich indywidualne losy i ich najbliższych, ale kondycja całego społeczeństwa.

Subscribe
Powiadom o

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments