Koniec roku, to zwykle dla każdego z nas okres planów i postanowień na nadchodzący rok. Podobnie jest i w gminie. Pod koniec roku musimy zaplanować, co chcemy w następnym roku zrobić i oszacować, czy nas na to będzie stać, czyli musimy stworzyć i uchwalić roczny budżet gminy, bez którego gmina nie może funkcjonować. Uchwała budżetowa jest dokumentem prawnym, podlegającym ocenie przez Regionalna Izbę Obrachunkową, do którego realizacji zobowiązane są władze gminy. Nie można więc po prostu ot tak „coś„ tam sobie zapisać, i „jakoś” to będzie, a w razie czego, jak nie wyjdzie, zmieni się zapisy i będzie po problemie. To tak nie działa. Tworzenie budżetu gminy wymaga odpowiedzialności, wiedzy na temat lokalnych potrzeb, znajomości prawa i gotowości do podejmowania trudnych decyzji. Jednym z podstawowych praw ekonomii, którego przy planach budżetowych nie da się obejść, udać że go nie ma, albo zadekretować jego nieważność, jest zasada ograniczoności środków. Z drugiej strony mamy potrzeby, które mają tendencje do zmierzania w kierunku nieograniczoności. Jak to się mówi, nigdy nie jest tak dobrze, żeby nie mogło być lepiej, a apetyt często rośnie w miarę jedzenia. Przykładem doskonale ilustrującym to zagadnienie mogą być kwestie związane z bezpieczeństwem. Raczej mało prawdopodobna jest sytuacja, żeby można było powiedzieć, że osiągnęliśmy tu stan doskonałości i nic w tej mierze nie pozostało do poprawy, czy uzupełnienia. Ten właśnie dysonans między ograniczonością środków, a nieograniczonością potrzeb sprawia, że planowanie budżetu gminy to coroczne mozolne poszukiwanie rozsądnych kompromisów między tym, co możemy, a tym, co chcielibyśmy. Innymi słowy, dobry budżet to taki, który jest realny do wykonania, a jednocześnie nie szasta publicznym groszem. W przypadku gminy dodatkowym utrudnieniem są tzw. obowiązkowe własne i zlecone zadania gminy. Na nie pieniądze muszą się znaleźć zawsze. Jednocześnie nie chcemy jednak zwalniać tempa inwestycji, które przekłada się bezpośrednio na tempo rozwoju gminy. Nie jest sztuką wydać pieniądze, które się ma w nadmiarze. Prawdziwym wyzwaniem jest znalezienie środków na projekty, na których realizację nie wystarczają dochody własne gminy, jednocześnie nie zwiększając zadłużenia. To oczywiście odniesienie do naszych niestrudzonych starań o środki zewnętrzne. Przez ostatnie cztery lata z dużą aktywnością po nie sięgaliśmy i tak też zamierzamy robić nadal.
Budżet na rok 2015 Rada Gminy Skrzyszów uchwaliła podczas sesji 30 grudnia 2014 roku. Przewiduje on dochody w wysokości 37 699 000 złotych. Wydatki mają wynieść 38 579 000 złotych.
Jak co roku największą pozycję po stronie wydatków zajmuje oświata. To prawie połowa tego, co wydamy. Nie odbieram tego jednak absolutnie, jako kamienia młyńskiego, który ma ciągnąć nasz budżet w dół. Wręcz przeciwnie. To kolejny dowód, że sprawy wykształcenia naszych najmłodszych obywateli traktujemy priorytetowo, co wielokrotnie już powtarzałem i nadal będę niezmiennie powtarzać. Mądrzy i wykształceni mieszkańcy, to duma każdej gminy, ale też skarbiec wiedzy, pomysłów i aktywności. Kibicuję i jak mogę wspieram wraz z moimi pracownikami, każdą inicjatywę, która służy rozwojowi naszych mieszkańców. A jest ich naprawdę sporo, z czego się bardzo cieszę.
Dlatego też nigdy w mojej głowie, ale również w głowach naszych radnych, nie zaświtał pomysł, szukania w oszczędności w tej dziedzinie. Są gminy, w których wręcz namawia się szkoły do przejścia na własny garnuszek. Dla budżetu samorządu oznacza to oszczędności, ale jak to wpływa na system pracy szkoły? O tym nikt nie chce głośno mówić. A fakty nie są tak oczywiste. To, co dziś, przy okazji przekształceń, wydaje się różowe, po kilku latach może okazać się bardzo szare. Pamiętajmy o ty m i miejmy świadomość, że nasza pomyślność i rozwój mają źródło w dobrej edukacji, która musi być oparta na solidnych i trwałych fundamentach.
Również wzorem lat poprzednich, ważną pozycje w planie finansowym zajmują inwestycje. Przeznaczyliśmy na nie kilka milionów złotych. 4 003 761 złotych kosztować będą remonty dróg, budowa nowych chodników i ścieżek rowerowych. Najwięcej środków z tej puli, 2 178 346,34 zł pochłonie rozbudowa drogi gminnej „Pogórz” w Pogórskiej Woli. W planach mamy też dalsze zwiększanie długości ciągów pieszych w każdym sołectwie. Za 100 tysięcy stworzymy ścieżkę rowerową w Szynwałdzie. Urząd zamierza również zainwestować w sprzęt, który ma pomóc w pracach przy infrastrukturze drogowej. W tym celu zostanie zakupiona koparka obrotowa i samochód ciężarowy.
Będziemy realizować kolejny etap budowy sali gimnastycznej w Łękawicy. Jego wartość to 1 150 000 złotych. To nie jedyne prace związane z placówkami oświatowymi. Wokół szkoły w Pogórskiej Woli powstanie ogrodzenie. Inwestycja ta ma kosztować 25 tys. złotych.
860 tysięcy złotych przeznaczymy na projekty wodociągów i kanalizacji w Pogórskiej Woli i Szynwałdzie. Sporą część tej kwoty(prawie pół miliona złotych) zostanie przeznaczone na rozpoczęcie realizacji tych projektów, po uzyskaniu stosownych pozwoleń. W Ładnej etap wodociągowania i kanalizacji zostanie dokończony, kwota którą trzeba na to przeznaczyć to około 950 tysięcy złotych. 50 tysięcy przewidziano na modernizację Gminnego Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych. W budżecie zapisano też 30 tysięcy złotych na projekt termomodernizacji budynku wielofunkcyjnego w Skrzyszowie wraz z zagospodarowaniem terenu.
Kilka projektów inwestycyjnych w 2015 roku zostanie dofinansowanych z Program Rozwoju Obszarów Wiejskich. Z tych funduszy budżet gminy zasili kwota 2 028 273 złotych. Mają być przekazane na budowę sieci wodociągowej i kanalizacji sanitarnej w Ładnej i Pogórskiej Woli, zagospodarowanie pierwszego etapu przestrzeni publicznej w Ładnej, budowę i remont chodnika wraz z odwodnieniem w Pogórskiej Woli oraz rozbudowę przebudowę budynku remizy Ochotniczej Straży Pożarnej w Pogórskiej Woli.
Ważną pozycję w budżecie zajmują też środki na pomoc społeczną, ochronę środowiska, kulturę oraz sport.
Tak w skrócie wyglądają nasze plany budżetowe na rok 2015. Jest to plan realny, którego realizację zakładamy, opierając się na aktualnie posiadanych danych, odnośnie szacowanych wpływów do gminnego budżetu. Jak uczy doświadczenie, niekiedy jednak udaje się wygospodarować jakieś oszczędności lub pojawiają się dodatkowe środki i wówczas rodzi się możliwość realizacji kolejnych projektów. Mam nadzieję, że podobnie będzie w roku bieżącym.