Muzyka powinna zapalać płomień w sercu mężczyzny i napełniać łzami oczy kobiety, twierdził Ludwik van Beethoven. Trudno nie przyznać racji temu genialnemu kompozytorowi. W zgiełku i szaleńczym pędzie współczesnego świata, dla zagonionego i często zagubionego, w coraz bardziej skomplikowanej technicznie rzeczywistości człowieka, muzyka wciąż pozostaje istotnym elementem jego egzystencji. Potrafi inspirować, relaksować, bawić, wprawiać w dobry nastrój, ale też być wierną i niestrudzoną towarzyszką trudnych chwil, cudownym lekarstwem niosącym ukojenie skołatanej duszy. Muzyka jest po prostu nieodłączną i niezastąpioną częścią naszego życia. O tym, jak ważną, możemy się przekonać, gdy jej wokół nas nie ma.
Najlepszym miejscem, żeby przekonać się o wielkości muzyki oraz prezentujących ją artystów są koncerty. To prawdziwy egzamin dojrzałości dla muzyków, ponieważ to, jak prezentują się na żywo na scenie, świadczy o ich kunszcie i profesjonalizmie. Często dochodzi się do tego po latach ciężkiej pracy, ale wkładane w występ serce i zaangażowanie mogą bardzo pomóc. Potwierdza to przykład zespołu „Wasabi”. Choć grupę tworzą bardzo młodzi ludzie, już naprawdę nieźle radzą sobie na scenie muzycznej, nie tylko lokalnej. Świadczy o tym chociażby fakt, że dotarli do półfinału bardzo popularnego programu telewizyjnego „Must Be the Music”. O ich talencie można się było naocznie przekonać podczas V Koncertu Charytatywnego w Skrzyszowie. Dali czadu! Gorąco im kibicuję i życzę wielu sukcesów. Jeśli zespół nadal będzie się rozwijał, jak dotychczas, niewykluczone, że za jakiś czas, to właśnie oni wystąpią w roli gwiazdy naszego koncertu. Ale 1 lutego 2015 roku status ten należał się grupie „Bracia”. Każdy, kto uczestniczył w tym koncercie, nie ma wątpliwości dlaczego. Zaprezentowali zarówno największe, oczekiwane przez widownię, przeboje zespołu, jak i nowe utwory, w tym jeden absolutnie premierowy. Podczas występu braci Cugowskich znalazło się również miejsce dla znanych światowych przebojów. Świetnym rockowym graniem, doskonałym kontaktem z publicznością i porywającym aranżem evergreenów, udowodnili, że należą do ścisłej czołówki krajowych wykonawców.
Ale koncert był nie tylko wielkim wydarzeniem muzycznym. Jego najważniejszym przesłaniem było niesienie pomocy kilku osobom, zmagających się z ciężkimi, przewlekłymi schorzeniami. Dzięki wielkim sercom uczestników tej dobroczynnej imprezy, z samej tylko licytacji uzyskaliśmy ponad 20 tysięcy złotych !!! To wynik bez precedensu w historii naszych koncertów. Wszystkim darczyńcom, sponsorom, uczestnikom licytacji, każdej osobie, która zakupiła bilet na nasz koncert bardzo serdecznie dziękuję. Szczere słowa podziękowania kieruję również do wszystkich, którzy z oddaniem brali udział w organizacji V Koncertu Charytatywnego, albo w jakimkolwiek stopniu dołożyli swoją cegiełkę do jego sukcesu. Czynię to nie tylko w swoim imieniu, ale również tych, dla których zbieraliśmy środki, które już wkrótce pozwolą im pomóc. Tylko z wstępnych obliczeń wynika, że każda z osób dostanie co najmniej 9 tys. złotych !!! Jeśli dzięki temu ich życie choć odrobinę, w jakimkolwiek aspekcie, stanie się łatwiejsze, jeśli na ich twarzach choć na chwilę zagości uśmiech, to będzie to największa nagroda dla nas wszystkich, którzy w ten lutowy niedzielny wieczór zgromadziliśmy się w Hali Sportowej w Skrzyszowie, a jednocześnie będzie to najlepszą zachętą, aby spotkać się tam ponownie w przyszłym roku.
To wydarzenie pokazało, że nie tylko potrafimy organizować wielkie imprezy, ale również umiemy wspólnie dawać nadzieję i budować wiarę w dobro człowieka. Ponownie pokazaliśmy, że nie godzimy się na świat, gdzie obojętność wobec innych, wobec ich nieszczęścia, powoli staje się obowiązującą normą. Udowodniliśmy, że człowieczeństwo i człowiek wciąż mogą brzmieć dumnie. I to jest chyba największy niematerialny sukces naszych k oncertów.