Blog

Złota jesień życia

"Pozostaje jednak prawdą, że lata szybko przemijają, a dar życia, mimo towarzyszących mu trudów i cierpień, jest zbyt piękny i cenny, abyśmy mogli się nim znużyć” – tak piękne do osób w starszym wieku pisał Jan Paweł II.

Nie przypadkiem przywołałem te pełne mądrości słowa Ojca Świętego. Okazją jest okres, tradycyjnych już w gminie Skrzyszów, spotkań opłatkowych z szacownym gronem naszych seniorów. Udział w nich, to niezmiennie wielkie przeżycie i ogromny zaszczyt. Osobiście dla mnie są one nie tylko okazją do wspólnego przeżywania magicznego nastroju Świąt Bożego Narodzenia, dzielenia się opłatkiem i składania życzeń. Ich wyjątkowa i niepowtarzalna atmosfera sprawia, że wychodzę z nich zawsze bogatszy wewnętrznie, dzięki niezapomnianym lekcjom życia czerpiącym z doświadczenia, wiedzy i dokonań tych wspaniałych ludzi, którzy mimo, że los często nie obchodził się z nimi łagodnie, są wciąż pełni pogody ducha, ciepła i życzliwości.

Mikołaj Gogol pisał "Starość spogląda na świat przez pryzmat rozsądku, a nie uczucia".

Rozsądek, dystans, ale też bagaż doświadczeń- to niezaprzeczalne atuty osób w starszym wieku. Dlatego z pokorą, choć to nie zawsze każdemu się podoba, powinno się przyjmować ich uwagi. Zresztą potrzeba korzystania z mądrości dłużej żyjących członków społeczności towarzyszy człowiekowi od zarania dziejów, a podręcznikowym wręcz przykładem jest spartańska geruzja-rada starszych- gdzie zasiadali geronci, czyli obywatele Sparty, którzy ukończyli 60 lat.

Należy zauważyć że starość ( w Polsce przyjęto, że to określenie dotyczy osób powyżej 65 roku życia) staje się coraz dłuższym okresem w naszym życiu. Dzięki poprawie warunków życia i postępowi w medycynie przeciętna długość życia systematycznie się zwiększa. Według GUS w Polsce mężczyźni żyją przeciętnie 71,88 lat, natomiast kobiety 80,06 lat. W porównaniu z początkiem lat pięćdziesiątych ubiegłego stulecia jest to o ok. 15 lat więcej w przypadku mężczyzn i ok. 18 lat więcej w przypadku kobiet. W krajach zachodnich te wskaźniki są jeszcze wyższe. To wszystko sprawia, że starość w cywilizowanym świecie już dawno przestała być traktowana jako początek końca, stając się po prostu kolejnym etapem życia człowieka, który wciąż ma pełne prawo do marzeń, snucia planów i realizacji pasji. O tym, że nie powinniśmy nie doceniać możliwości regeneracyjnych i sił witalnych ludzkiego organizmu boleśnie przekonał się pewien francuski prawnik. Gdy jego klientka osiągnęła 90 wiosnę życia, zaproponował jej dożywotnią rentę w wysokości 2,5 tys. franków francuskich, w zamian za prawo własności jej mieszkania. Niewątpliwie liczył na szybki i łatwy zysk. Nie przewidział jednak, że jego klientka trafi do Księgi Rekordów Guinnessa jako najdłużej żyjący człowiek na świecie. Jeanne Calment przeżyła 122 lata i 164 dni. Gdy umierała jej prawnik już dawno nie żył, a jego spadkobiercy zdążyli wpłacić jej sumę trzykrotnie przekraczającą wartość mieszkania:). Jeżeli już jesteśmy przy rekordach, pozwolę sobie na jeszcze jedną ciekawostkę. Czy pamiętają Państwo ostatnie Letnie Igrzyska Olimpijskie w Londynie? W sztafecie niosącej olimpijski ogień w czasie ceremonii otwarcia pobiegł 101-letni Fauja Singh, pierwszy na świecie stulatek, który ukończył pełny dystans maratonu!

Jak widać ludzie nie tylko żyją coraz dłużej, ale też coraz większy odsetek osób starszych pragnie żyć aktywnie. Dostrzegając te tendencje demograficzne, pragnąc wyjść naprzeciw potrzebom i oczekiwaniom naszych seniorów staramy się w gminie systematycznie zwiększać liczbę inicjatyw i propozycji aktywnego spędzenia czasu skierowanych właśnie do tej grupy wiekowej.

Nie można również pominąć faktu, że w naszej gminie w gronie sołtysów, radnych, członków rad sołeckich, strażaków ochotników, członków różnych stowarzyszeń nie brakuje osób którzy mimo upływu lat wciąż zadziwiają energią i witalnością. Zdaję sobie doskonale sprawę, że nie każdy ma czas i zdrowie, żeby z tak wielką pasją oddawać się sprawom społecznym. Jednak i te osoby pełnią ważną rolę społeczną, służąc bezcenną radą i pomocą w swoich rodzinach. To sprawia, że jesień ich życia dla nas zawsze ma odblask złota.

 

 

Małopolska Gmina Edukacyjna

 

Wielokrotnie na tym blogu poruszałem zagadnienia związane z edukacją. Dzisiaj ponownie wracam do tego tematu, ale tym razem w szerszym ujęciu, nie ograniczającym się wyłącznie do oświaty szkolnej. Edukacja jest procesem złożonym i wielopłaszczyznowym, towarzyszącym nam praktycznie przez całe życie, prowadzącym do rozwoju intelektualnego i fizycznego człowieka, do kształtowania jego osobowości, przygotowującym go do lepszego współistnienia w otaczającym świecie. Dlatego, co wielokrotnie i do znudzenia powtarzam, edukacja jest tą sferą naszego życia, na której nie wolno oszczędzać, gdyż, używając terminologii ekonomicznej, stopa zwrotu w tym przypadku zwykle wielokrotnie przekracza poniesione nakłady. Na dowód, że władze gminy Skrzyszów w pełni to rozumieją, a także gwoli informacji dla mieszkańców, przedstawiam poniżej szczegółowe zestawienie inicjatyw edukacyjnych podejmowanych przez Gminę Skrzyszów oraz wspieranych przez gminę, gdzie wnioskodawcami są organizacje pozarządowe. Natomiast w tym miejscu jedynie pokrótce przedstawię nasze główne założenia dotyczące szeroko pojętej edukacji oraz sposoby ich realizacji.

Od początku mojej kadencji prowadzone są w naszej gminie działania mające na celu rozwój osobisty i zawodowy mieszkańców m.in. kursy nauki języka angielskiego, niemieckiego, kurs obsługi komputera i Internetu. Pragnę podkreślić, że również wielokierunkowe kształcenie naszych młodszych mieszkańców stanowi ważny aspekt naszej działalności. Samorząd pomaga w rozwijaniu ich zdolności artystycznych oraz sportowych (np. w zakresie tenisa stołowego, czy piłki ręcznej). Gmina Skrzyszów jako jedna z niewielu zapewniła wszystkim ubiegającym się rodzicom miejsca dla ich dzieci w przedszkolu (dane na koniec sierpnia 2012). Istotnym osiągnięciem jest także fakt, że w obecnym roku szkolnym w żadnej ze szkół na terenie gminy Skrzyszów zajęcia nie odbywały się w tak zwanych „łączonych klasach”. Jest to spory wysiłek finansowy dla gminy, jednak dzieci i młodzież to naszą przyszłość - tu nie ma miejsca na kompromisy, a wszelkie doraźne oszczędności w dłuższej perspektywie czasu okazują się być jedynie oszczędnościami pozornymi. Dzięki takiemu podejściu władz gminy do spraw związanych z oświatą  nauczyciele mogą spokojnie skoncentrować się na pracy, a o jej efektach świadczą wyniki testów czy egzaminów gimnazjalnych naszych uczniów.

Kolejną inicjatywą samorządu mającą na celu wspieranie najzdolniejszych uczniów z naszego terenu jest program stypendialny w ramach Lokalnego Programu Wspierania Edukacji Uzdolnionych Dzieci i Młodzieży. Oferuje on między innymi stypendia za osiągnięcia naukowe, wyniki w nauce, sporcie, a także wycieczki edukacyjne dla najlepszych klas szkół podstawowych i gimnazjów.

 Osobno chciałbym poświęcić kilka słów jednej z naszych licznych inicjatyw edukacyjnych, będącej impulsem do powstania tego tekstu. Mam na myśli  Skrzyszowską Szkołę Muzyków. Każdy kto w ostatnim czasie odwiedzał moją stronę internetową lub stronę Urzędu Gminy Skrzyszów z pewnością spotkał się z informacją, że właśnie ten projekt został zgłoszony do udziału w plebiscycie na Małopolską Gminę Edukacyjną. Dzięki Państwa głosom gmina Skrzyszów została jednym z trzech laureatów konkursu w skali całego województwa małopolskiego. Warto również dodać, że głosy oddane na nasz projekt przyczyniły się w głównej mierze do przyznania powiatowi tarnowskiemu tytułu Edukacyjny Powiat Małopolski. Wsparcie jakiego Państwo udzieliliście tej inicjatywie, odbieram z jednej strony jako wyraz docenienia wysiłku włożonego we wszystkie działania mające na celu  rozwój mieszkańców naszej gminy, a jednocześnie z drugiej strony, jako dowód poczucia przynależności do lokalnej wspólnoty, przejawiający się między innymi gotowością do obywatelskiej mobilizacji w sprawach istotnych dla naszej społeczności- jest to wartość nie mniej cenna od konkursowych laurów.

Wracając do Skrzyszowskiej Szkoły Muzyków. Była to niezwykle owocna inicjatywa edukacyjna realizowana w okresie od 15.08.2011 r. do 29.02.2012 r., skierowana do grupy 30 dzieci w wieku od 8 do 16 lat. W ramach projektu w pierwszym etapie przeprowadzono cykl indywidualnych szkoleń po 16 godzin dla każdego dziecka, z zakresu wokalu dla 5 dzieci, gry na gitarze dla 10 dzieci, keyboardzie dla 5 dzieci, skrzypcach dla 5 dzieci oraz perkusji dla 5 dzieci. Następny etap projektu przewidywał 15 godzin warsztatów dla każdej z 5 grup muzycznych liczących po 6 muzyków. Zwieńczeniem projektu był wspaniały występ zespołu złożonego z wszystkich uczestników podczas II Koncertu Charytatywnego organizowanego przez naszą Gminę. Uczestnicy Szkoły Muzyków powtórnie wspólnie zagrali w dniu 11.12.2012r. w Krakowie, podczas oficjalnego ogłoszenie wyników i rozdania nagród laureatom plebiscytu na Edukacyjna Gminę Małopolski, potwierdzając ponownie swoje uzdolnienia i umiejętności muzyczne, a jednocześnie dowodząc słuszności inwestowania w edukację.

WYKAZ PROJEKTÓW EDUKACYJNYCH REALIZOWANYCH NA TERENIE GMINY SKRZYSZÓW - pobierz...


 

Budżet 2013 a nowa ustawa o finansach publicznych

Do 15 listopada, zgodnie z Ustawą o finansach publicznych (uofp), organy wykonawcze samorządów zobowiązane były do przedłożenie radom gmin, powiatów i województw projektów uchwał budżetowych na 2013 rok wraz z Wieloletnią Prognoza Finansową (WPF).

Proces konstruowania budżetu i WPF-u jest zadaniem trudnym i skomplikowanym. Niekiedy wręcz karkołomnym. Wszystko za sprawą, z jednej strony stale rosnących (co jest naturalne) potrzeb mieszkańców, z drugiej zaś, coraz to nowszych zadań zlecanych przez organy państwowe (co jest niepokojące). Obydwa te czynniki powodują stały wzrost wydatków. Gminy oczywiście starają się stawać na wysokości zadania i w miarę posiadanych środków wypełniać ustawowe obowiązki. Jednak istotę problemu stanowią owe „posiadane środki”. Głównym źródłem pieniędzy dla gminy są subwencje oraz wpływy z podatków i opłat lokalnych. W naszej gminie, w projekcie budżetu na rok 2013, ich udział w dochodach ogółem wynosi ponad 77%. Pozostałą cześć stanowią dotacje celowe oraz środki pochodzące z budżetu Unii Europejskiej. Łącznie planowane dochody zamykają się kwotą 35 862 262,00 złotych.

Po stronie wydatków największą grupą są wydatki na oświatę (łącznie z wydatkami inwestycyjnymi 49,97%) - dla przykładu, tylko sama termomodernizacja szkoły w Pogórskiej Woli to koszt ok 700tys. złotych- oraz świadczenia społeczne (13,92%). Sporą część środków finansowych przeznaczonych na oświatę pochłania utrzymanie przedszkoli – około 3,5 mln złotych. Należy podkreślić, że subwencja oświatowa nie obejmuje dotacji na przedszkola, mimo objęcia obowiązkiem przedszkolnym określonych grup wiekowych. Pozostałe koszty to wydatki związane m.in. z gospodarką komunalną, administracją publiczną, transportem i łącznością, ochroną środowiska, kulturą i ochroną dziedzictwa narodowego oraz obsługa długu. Łączna kwota zaplanowanych wydatków to 36 300 571,00 złotych, z czego na inwestycje zamierzamy przeznaczyć 5 433 822,58 złotych. Warto zaznaczyć, że plany te nie uwzględniają wszystkich środków, które nasz samorząd zamierza pozyskać w trakcie roku.

Trzeba to powiedzieć jasno, Budżet Gminy Skrzyszów na przyszły rok nie jest budżetem łatwym. Głównym sprawcą odpowiedzialnym za ten stan rzeczy jest art. 243 uofp. Natomiast obowiązujące do 2014 roku współczynniki zadłużenia (art. 170 „starej” uofp) oraz obciążenia spłatami rat kredytów i pożyczek (art. 169 „starej” uofp) wraz z odsetkami pozostają na bezpiecznym poziomie. Zakładane zadłużenie ogółem to 51,58% planowanych dochodów (przy dopuszczalnych prawem 60%). Warto wspomnieć, że nasz samorząd zastał zadłużenie na podobnym poziomie i do tej pory, mimo kryzysu, udaje się go nie zwiększać. Obciążenie spłatami rat kredytów i pożyczek wraz z odsetkami wynosi 8,02% (maksymalnie dopuszczalne to 15 %).

Przywołany powyżej art. 243 uofp spędza sen z powiek niejednemu wójtowi czy burmistrzowi. Jeżeli przeanalizujemy zawarty w nim wzór, dojdziemy do wniosków, że promuje on oszczędności w wydatkach bieżących, czyli w wynagrodzeniach, oświetleniu ulicznym, utrzymaniu obiektów użyteczności publicznej, dróg czy chociażby zmianach planu zagospodarowania przestrzennego. Mniej lub bardziej zadłużone gminy skłania do powstrzymania się od zaciągania kolejnych kredytów i pożyczek, będących niejednokrotnie (a dla biedniejszych gmin jedynym) źródłem finansowania inwestycji. Dotyczy to również inwestycji powstających przy udziale środków pochodzących z UE, gdyż ich przyznanie warunkowane jest posiadaniem własnego wkładu.

Ponadto, żeby gmina spełniła wymagania stawiane przez art. 243 uofp musi maksymalizować dochody bieżące, na które składają się subwencje i podatki. Jest to niezwykle trudne, gdyż np. na subwencją oświatową wpływa m.in. ilość dzieci w szkołach, a ta, w sytuacji niżu demograficznego, corocznie systematycznie spada. Na podatkach z kolei swoje piętno odcisnął kryzys. Rada Gminy Skrzyszów, uwzględniając trudną sytuację wielu mieszkańców oraz nieopłacalność produkcji rolnej, postanowiła kolejny raz obniżyć średnią cenę skupu żyta z 75,86 do 42,00 za 1 dt, która to cena stanowi podstawę do naliczenia podatku rolnego. Podatek od nieruchomości, w niektórych przypadkach, uległ nieznacznemu wzrostowi: m.in. od gruntów związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej o 5 gr, a także od budynków związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej oraz od budynków mieszkalnych lub ich części zajętych na prowadzenie działalności gospodarczej o 1 zł.

Moim zdaniem planując budżet gminy należy kierować się prostą, choć pozornie paradoksalną, zasadą, że gmina chcąc zwiększać swoje dochody musi pogodzić się ze zwiększonymi wydatkami. To mechanizm analogiczny do korzystania np. z usług bankowych - żeby z banku wyjąć z zyskiem pieniądze, trzeba je tam najpierw włożyć. Dlatego uważam, że priorytetem, bez względu na okoliczności, powinny być inwestycje. Bezpieczna i zadbana gmina, z bogatym zapleczem kulturalno-oświatowo-sportowym, z rozbudowaną infrastrukturą drogową, to miejsce gdzie każdy chciałby zamieszkać. Po za tym gmina z potencjałem przyciąga inwestorów, a ci z kolei, realizując własne projekty i rozkręcając własny biznes dają zatrudnienie mieszkańcom, a równocześnie płacą podatki - korzystają na tym wszyscy zainteresowani.

Dobrą stroną nowych reguł budżetowych jest z pewnością ograniczanie deficytu i wydatków bieżących. Rodzą się natomiast obawy czy przy takiej konstrukcji uofp, gminy będą gotowe na przyjęcie pieniędzy z nowego okresu programowania. Jak będzie czas pokaże i najlepiej zweryfikuje nawet najbardziej skomplikowane wzory.

 

 

 

Witosowy kapelusz

 

Jak stwierdził Arystoteles człowiek jest z natury stworzeniem politycznym. W ustroju demokratycznym obywatele wybierają swych przedstawicieli, aby w ich imieniu sprawowali władzę. Tak więc wybory to moment szczególny w życiu społeczeństw demokratycznych, poprzedzony okresem kampanii wyborczej, podczas której działacze polityczni nie ustają w wysiłkach, aby przekonać współobywateli do oddania głosu właśnie na nich. Niektórzy uczestnicy sceny politycznej twierdzą wręcz, że chwile te są solą demokracji, a sami czują w się rwącym nurcie kampanii wyborczej, jak przysłowiowa ryba w wodzie. Wybory zatem to podstawowe narzędzie weryfikacji pracy polityków i ich programów przez społeczeństwo. Ale nie jedyne.

Każda osoba pełniąca publiczną funkcję na podstawie społecznego mandatu podlega indywidualnej, codziennej ocenie przez wyborców. Dla mnie to rzecz jak najbardziej naturalna, skoro to wyborcy powierzyli mi tę zaszczytną funkcję, a ja czuję się depozytariuszem ich zaufania i oczekiwań. Zdarzają się również co jakiś czas bardziej zorganizowane formy wyrażania zdania o osobach sprawujących władzę, nie będące wyborami. Jedną z takich form jest plebiscyt, rodzaj konkursu, poprzez udział w którym obywatele mogą zbiorowo wyrazić swoją opinię o politykach, w trakcie trwania kadencji. Przykładem może być, organizowany przez Gazetę Krakowską, coroczny plebiscyt na najpopularniejszego a zarazem i najlepszego wójta i burmistrza Małopolski. W tym roku miała miejsce jego XIII edycja. Z wielką satysfakcją pragnę Państwa poinformować, że dzięki Państwa głosom znalazłem się w gronie laureatów, otrzymując kapelusz Wincentego Witosa. Muszę przyznać, że już sam fakt znalezienia się w grupie wytypowanych do tego grona samorządowców był dla mnie zaskoczeniem, ale zajęcie miejsca w pierwszej piątce, zważywszy, że w naszym województwie mamy 182 gminy, przeszedł moje oczekiwania.

Z tego miejsca chciałbym podziękować wszystkim, którzy oddali na mnie swój głos. Dla mnie jest to szczególne wyróżnienie, gdyż to społeczność naszej gminy, społeczność dla dobra której staram się codziennie jak najlepiej pracować, pokazała, że moją determinację i zaangażowanie w budowanie nowoczesnej, przyjaznej mieszkańcom i harmonijnie rozwijającej się gminy dostrzega i docenia. Oprócz pozytywnej oceny mojej dotychczasowej pracy, Państwa głosy stanowią również dla mnie potężny zastrzyk motywacji do dalszego wysiłku na rzecz naszej lokalnej społeczności - nic tak nie motywuje samorządowca do działania, jak właśnie poparcie, jakim obdarzają go mieszkańcy.

Kiedy 2 lata temu postanowiłem wystartować w wyborach na wójta gminy Skrzyszów, uczyniłem to z przekonaniem, że są w gminie rzeczy, które można robić lepiej, a także są rzeczy, które w ogóle należy zrobić oraz że mam pomysły i zapał, aby to wszystko, we współpracy z nowo wybraną radą gminy, zrealizować. Osobiście więc wynik tego plebiscytu odbieram, jako akceptację obranego przeze mnie kierunku rozwoju gminy. Bardzo chciałbym, aby idea „Gmina Skrzyszów w budowie”, którą często powtarzam, również na tym forum, połączyła mieszkańców naszej gminy, bo przecież chodzi o wspólne dobro nas wszystkich. Zdaję sobie sprawę, że mimo, iż w tak krótkim czasie wykonaliśmy naprawdę ogrom pracy, wiele jeszcze zostało do zrobienia. Proszę mi wierzyć, nie zamierzam spocząć na laurach. Nieustannie pracujemy w urzędzie gminy nad planami kolejnych inwestycji i nad zdobywaniem środków finansowych na ich realizację.

Dziękuję za każdy oddany na mnie głos, a czynię to jako człowiek, który zawsze chylił czoła przed Państwa aktywnością, pomysłowością oraz życzliwością. Gdy odbierałem Witosowy kapelusz, pomyślałem, że tak naprawdę, należy się on wszystkim mieszkańcom naszej gminy. Nasz samorząd stanowią radni, sołtysi, pracownicy urzędu gminy i jednostek podlegających gminie. To my wszyscy tworzymy naszą lokalną ojczyznę i jesteśmy za nią odpowiedzialni. Dlatego jeszcze raz dziękuję wszystkim nie tylko za głosy ale i za ciężką pracę na rzecz naszej wspólnoty, a ten zdobyty-wypracowany kapelusz jest zawsze dostępny dla każdego.


 

Polska Winkelriedem narodów?

Polonia Restituta

O wojnę powszechną za Wolność Ludów!
Prosimy cię Panie.
O Broń i orły narodowe.
Prosimy cię Panie.
O śmierć szczęśliwą na polu bitwy.
Prosimy cię Panie.
O grób dla kości naszych w ziemi naszej.
Prosimy cię Panie.
O niepodległość całość i wolność Ojczyzny naszej.
Prosimy cię Panie.

Tymi słowami modlił się po klęsce Powstania Listopadowego w „Księgach narodu polskiego i pielgrzymstwa polskiego” Adam Mickiewicz. W litanii tej odnajdujemy refleksję, dotyczącą warunków, których spełnienie umożliwiłoby odrodzenie niepodległej Polski. A jawiły się one w roku 1832 (kiedy to Święte Przymierze miało się jeszcze całkiem dobrze), bardziej w kategoriach niepoprawnego optymizmu, czy wręcz fantazyjnych mrzonek, niż polityki realnej, będącej wyrazem twardego stąpania po ziemi. Wydawało się bowiem, że jedyną nadzieją dla Polaków na własną ojczyznę był ogólnoeuropejski konflikt, który doprowadziłby do zerwania więzów łączących zaborców i do wyniszczającej wojny między nimi. Dopiero na gruzach starego porządku możliwe byłoby powstanie Polski. A jednak 82 lata później, to co wydawało się niemożliwe ziściło się w postaci Wielkiej Wojny, wskrzeszając nadzieję wielu narodów, w tym Polaków, na własne państwo.

 W tym roku obchodzimy 94 rocznicę odzyskania niepodległości. Jestem przekonany, że każdy Polak zapytany o datę Narodowego Święta Niepodległości, bez zająknięcia odpowie - 11 listopada. Zastanawiam się jednak, ilu z nas poprawnie odpowiedziałoby na pytanie - dlaczego właśnie 11 listopada? W tym dniu zakończyła się I Wojna Światowa, ale fakt ten nie skutkował automatycznym odzyskaniem przez nas niepodległości. Na ziemiach polskich najistotniejszym wydarzeniem tego dnia, które też trudno uznać za cezurę, było przekazanie przez Radę Regencyjną naczelnego dowództwa nad wojskiem Józefowi Piłsudskiemu. Wszystkich, których moim pytaniem wprawiłem w zakłopotanie śpieszę uspokoić:) - spory na temat daty odrodzenia Państwa Polskiego trwały przez niemal całe dwudziestolecie międzywojenne i dopiero w 1937 roku (a więc już po śmierci Józefa Piłsudskiego) dzień ten - niejako narzucony nam przez zwycięską ententę- zyskał ustawową sankcję Święta Odrodzenia.

Odzyskanie po 123 latach niewoli niepodległości stanowiło dla naszego młodego państwa, złożonego z ziem podległych trzem zaborcom, potężne, wymagające wręcz nadludzkiego wysiłku, wyzwanie. Wyzwanie, które spragnieni własnej ojczyzny Polacy podjęli i z którego realizacji się wywiązali. O rozmiarach zniszczeń wojennych i o tym jakim problemom już na starcie musiano stawić czoła niech świadczą poniższe przykłady. Największe straty dotyczyły oczywiście sił ludzkich - w samych armiach zaborczych zginęło kilkaset tysięcy naszych rodaków. W czasie wojny na terenach przyszłej Rzeczypospolitej zniszczono ponad 1,8 mln budynków; 56% taboru kolejowego; 63 % dworców, 2,4 tys. mostów. Na 4,5 mln hektarów zaprzestano upraw, zabito 4 mln sztuk bydła, zniszczono 100 mln korców zboża. Przez niektóre ziemie front przechodził 5 razy. W spadku po zaborcach odziedziczyliśmy dwa rodzaje, niepasujących do siebie torów kolejowych oraz trzy systemy hamowania i sygnalizacji. W zaborach obowiązywał różny czas, różne kodeksy prawne. W Prusach i Rosji obowiązywał prawostronny ruch pojazdów, a w cesarstwie austrowęgierskim lewostronny. W obiegu było sześć walut. Powstanie nowych granic spowodowało też rewolucję w stosunkach handlowych. Wielkopolanie nie mogli już swobodnie sprzedawać swoich towarów w całych Niemczech, a dla fabrykantów z Łodzi zamknął się ogromny wschodni rynek. Jeżeli dodamy do tego jeszcze, delikatnie mówiąc, niezbyt przychylnych sąsiadów, dalszą walkę o ustanowienie granic, konieczność obrony dopiero co odzyskanej niepodległości w 1920 roku oraz światowy kryzys w latach późniejszych, to musimy przyznać że II Rzeczpospolita była prawdziwym fenomenem i dziełem niezwykłych ludzi, z którego żyjący wówczas Polacy, ale i my, żyjący dzisiaj ich potomkowie możemy i powinniśmy być dumni.

Chciałbym podzielić się jeszcze dwiema refleksjami. Pierwsza nastraja optymistycznie. Jak pisałem zarówno spełnienie warunków stwarzających nadzieje na odzyskanie niepodległości, jak i późniejsze przetrwanie i rozwój II Rzeczypospolitej graniczyły niemal z cudem. A więc, nie ma rzeczy niemożliwych! Trzeba tylko mocno wierzyć, bardzo chcieć i się nie poddawać.

Druga refleksja jest trochę smutniejsza. Gdy rozpoczęła się konferencja pokojowa w Wersalu, nasi przywódcy stanęli na wysokości zadania. Jak ktoś zgrabnie zauważył, „w tych dniach na arenie międzynarodowej wszystkie najważniejsze instrumenty polityczne naszego kraju grały w jednej orkiestrze” i to mimo wzajemnych animozji głównych protagonistów dzieła odzyskania niepodległości. Podobnie później, gdy bolszewicy pukali do bram Warszawy, politycy, darzący się na co dzień głęboką niechęcią, wspólnie działali dla ratowania zagrożonej niepodległości.

Potrafimy jednoczyć się w dramatycznych, często przełomowych dla istnienia narodu momentach i zdawać wówczas najtrudniejsze egzaminy. A jak wygląda codzienność? Jest takie przysłowie „Mądry Polak po szkodzie”. Nasze dzieje obfitują w tyle „szkód”, że można by nimi obdzielić historię wielu innych narodów. Straty, które ponieśliśmy podczas licznych wojen, powstań są tak ogromne, że wystarczyłoby dla sporej części świata. Polska Winkelriedem narodów? Czy polscy politycy wyciągają z naszej przeszłości jakieś wnioski ? Obserwując nasza scenę polityczną, a zwłaszcza niektórych jej uczestników, trudno czasami się oprzeć wrażeniu, że to niestety Mistrz Jan z Czarnolasu mógł mieć rację pisząc:

Cieszy mię ten rym: "Polak mądry po szkodzie";
Lecz jeśli prawda i z tego nas zabodzie,
Nową przypowieść Polak sobie kupi,
Że i przed szkodą, i po szkodzie głupi.

Wierzę jednak, że jest inaczej i jestem przekonany o wielkiej mądrości, racjonalności i zdolności do poświęceń naszego narodu. Potrafimy dokonywać rzeczy niewiarygodnych w skali świata. Jestem dumny z tego, że jestem Polakiem!

 

 
Więcej artykułów…