Blog

Jeżeli przetargi, to tylko na wiosnę

W końcu doczekaliśmy się wiosny. To niezwykła pora roku, kiedy przyroda budzi się do życia po zimowej hibernacji, a rozpoczęcie okresu wegetacyjnego oznacza, że pełną parą ruszają prace polowe. Ale w naszej gminie wiosenna mobilizacja nie jest wyłącznie domeną rolników. Odkąd objąłem swój urząd, wiosna w Urzędzie Gminy Skrzyszów stała się niezwykle gorącym okresem, mimo że często temperaturom na zewnątrz sporo jeszcze brakuje do tych prawdziwie letnich. Dzieje się tak za sprawą intensywnych działań związanych z przetargami na realizację gminnych inwestycji.

 W tym roku, do tej pory, ogłosiliśmy ich już kilkanaście. Ten przetargowy pośpiech to efekt dokładnie przemyślanej strategii. Jej zastosowanie poprzedziła wnikliwa analiza rynku, z której wynika, że właśnie ten czas najlepiej sprzyja uzyskaniu jak najbardziej korzystnych warunków ze strony firm ubiegających się o możliwość wykonywania naszych inwestycji. Firmy walcząc o zlecenia są bardziej skłonne proponować dużo rozsądniejsze ceny właśnie w kwietniu, niż w późniejszych miesiącach, gdy mają już niejako zapewniony byt, dzięki wygranym wcześniej przetargom. Wtedy mogą pozwolić sobie na stawianie wyższych wymagań finansowych, co oczywiście musi skutkować wzrostem kosztów po stronie zamawiającego usługę, czyli gminy. A tego właśnie chcielibyśmy uniknąć.

 Przetargi, które są już za nami potwierdzają słuszność wybranej przez nas drogi. Zgodnie z oczekiwaniami nasze kwietniowe oferty przetargowe spotkały się z elastycznym podejściem przedsiębiorców w kwestiach ekonomicznych, co z kolei pozwoliło nam poczynić określone oszczędności. Część z nich, z pewnością, będzie mogła być wykorzystana na realizację następnych przedsięwzięć. Nie można zapominać o tym, że życie niesie różne niespodzianki, a to w przypadku budżetu samorządu często oznacza nieprzewidziane wydatki. Każdy dobry gospodarz wie, że musi być przygotowanym również na taką okoliczność.

Mniejsze wydatki na wykonanie zamówionych usług, nie odbiją się oczywiście na jakości realizowanych inwestycji.

Ten ogromy ruch w inwestycjach jest możliwy dzięki pełnej profesjonalizmu i poświęcenia pracy działu inwestycji i rozwoju w porozumieniu z działem finansów. Przygotowanie przetargu i jego ogłoszenie to jedno, później dochodzi ocena ofert, uzupełnienia, a przecież zdarza się, że tylko w jednym przetargu startuje prawie dwadzieścia firm. Do tego dochodzi pisanie wniosków o kolejne pieniądze z UE, uzupełnianie ich itd. Dlatego przy tej okazji chciałem podziękować wszystkim pracownikom, głównie z działu inwestycji oraz finansów, za ich poświęcenie i pełną determinacji pracę. Dzięki ich aktywności gmina, czyli wszyscy mieszkańcy, zyskują a o to przecież chodzi.

 Poruszając temat inwestycji, chcę przy okazji podkreślić, że staramy się równomiernie rozdzielać środki i systematycznie realizować kolejne przedsięwzięcia, wychodząc naprzeciw społecznym oczekiwaniom. Nie mam wątpliwości, że nie sposób już dziś nie zauważyć efektów tych naszych działań. Nie jesteśmy jednak w stanie zrealizować wszystkich potrzebnych inwestycji jednocześnie i od zaraz, dlatego proszę o cierpliwość i wyrozumiałość. Jestem pewien, że mieszkańcy naszej gminy rozumieją, że potrzeba na to czasu i pieniędzy. Walczymy o każdą możliwą do uzyskania złotówkę, ale trzeba też zdawać sobie sprawę z dwóch rzeczy. Po pierwsze wielkość środków, które możemy wydać na inwestycje jest określona i ograniczona, a po drugie gmina Skrzyszów musi jednocześnie spłacać i na bieżąco obsługiwać zadłużenie.

 Myślę, że małym powodem do dumy jest także fakt, że praktycznie wszystkie inwestycje realizujemy przy wsparciu środków zewnętrznych. To kolejny dowód, że staramy się działać nie tylko racjonalnie, ale też efektywnie.

A tak już na marginesie, obserwując to co się dzieje podczas przetargów, nie trudno zauważyć, że okres spowolnienia gospodarczego wpływa znacząco na ceny usług. I paradoksalnie można stwierdzić, że to dobry czas na inwestowanie. Bo czy nie opłaca się kupować wtedy gdy jest tanio?


 

Wiosna piłkarska…lecz nie tylko

Nareszcie ruszyli. Mam na myśli rozgrywki piłki nożnej w niższych ligach. Tej wiosny aura nie oszczędzała nikogo, również naszych sportowców, a zimowe warunki na przełomie marca i kwietnia, uniemożliwiające odpowiednie przygotowanie boisk, stały się przyczyną znacznego opóźnienia w rozpoczęciu wiosennej rundy rewanżowej.

Oczywiście dla naszej lokalnej społeczności najbardziej emocjonująca jest rywalizacja w tarnowskiej A-klasie, ponieważ występują w niej trzy zespoły z terenu gminy Skrzyszów: LUKS Skrzyszów, KS Pogoria Pogórska Wola i LKS Ładna. Wyniki uzyskane przez nasze drużyny w rundzie jesiennej sprawiły, że kibice ze sporą dawką optymizmu spoglądać będą na wiosenne rozstrzygnięcia na boiskach A-klasy. Poza tym fakt współzawodnictwa aż trzech ekip z naszej gminy w jednej lidze niesie za sobą dodatkowy smaczek, czyli szczególnie prestiżowe, a co za tym idzie wyzwalające dodatkowe pokłady mobilizacji, pojedynki derbowe. Nie powinniśmy także zapominać, że inne nasze drużyny, LKS Szynwałd i KS Łękawica, uczestniczą w rozgrywkach B-Klasy. Jestem przekonany, że one również mogą liczyć na doping wiernych kibiców.

Optymizmem napawa też fakt, że na terenie naszej gminy nie brakuje drużyn młodzieżowych, które często z powodzeniem rywalizują w swoich klasach rozgrywkowych.

Chciałbym w tym miejscu namówić Państwa do spojrzenia na sport amatorski trochę z innej perspektywy. Niewątpliwie, solą piłki nożnej są strzelone bramki i zdobyte punkty. Ale, według mnie, równie ważne są i inne aspekty, jak aktywne spędzanie wolnego czasu, czy rozwój fizyczny, mające niebagatelny wpływ na stan zdrowia młodych ludzi teraz i w ich przyszłym życiu. Warto o tym pamiętać i nie skupiać się wyłącznie na wynikach sportowych.

W gminie Skrzyszów staramy się przygotowywać jak najciekawsze propozycje dla wszystkich zainteresowanych aktywnym wypoczynkiem. Do ich dyspozycji oddajemy hale sportowe przy gminnych szkołach, czy Orliki w Szynwałdzie, Skrzyszowie oraz Pogórskiej Woli. Warto zwrócić uwagę na szczególna ofertę jaką są zajęcia Animator- moje boisko ORLIK 2012. Na terenie gminy wyznaczone są również trasy rowerowe z których korzystać mogą amatorzy dwóch kółek.

Zawsze przy okazji takich inwestycji powtarzam, że mam nadzieję, iż nie zabraknie chętnych do uprawiania na nich sportu, i że obiekty te nie będą świeciły pustkami. Dlatego zachęcam wszystkich do korzystania z naszej bazy sportowo-rekreacyjnej, a nikogo chyba nie muszę przekonywać ,że aktywność fizyczna jest niezwykle ważnym elementem zdrowego trybu życia.

Chciałbym na zakończenie kilka ciepłych słów poświęcić ludziom, którzy z pasją poświęcają swój czas na pracę w klubach, czyli naszym działaczom sportowym. Mam z nimi stały kontakt i dzięki temu wiem ile wysiłku oraz energii kosztuje ich ta społeczna aktywność. Należą im się szczere słowa uznania za tę, bezinteresowną przecież, działalność na rzecz swoich środowisk.

Cieszmy się więc wiosną, w sportowej atmosferze kibicujmy naszym drużynom, a ostatecznie niech wygrają lepsi. Do zobaczenia na boiskach.


 

Hu hu ha nasza zima… droga

Tegoroczna zima przyszła dość późno, ale jak już się pojawiła, to zadomowiła się na dobre i nie bardzo ma ochotę się z nami rozstać, najwyraźniej nic nie robiąc sobie z faktu, że już od pewnego czasu mamy astronomiczną i kalendarzowa wiosnę. To co obserwujemy za naszymi oknami coraz bardziej irytuje, powoduje zniecierpliwienie, a towarzyszy temu poczucie bezsilności wobec srogiej, na początku tego roku, aury. Z reguły Wielkanoc kojarzy się nam z okresem, gdy przyroda budzi się ze snu zimowego. W tym roku jednak natura postanowiła sprawić nam sporego psikusa, a pogoda bardziej przypominała tę grudniową, niż tę którą znamy z okresu Świąt Zmartwychwstania Pańskiego.

Od kilku lat słyszymy o globalnym ociepleniu, niemniej widząc dookoła biały puch w kwietniu, czując lekki mróz, trudno chyba większości z nas uwierzyć w wiarygodność tej teorii i nie potraktować jej z przymrużeniem oka. A i zapewne wielu w tej chwili marzy, aby właśnie to ciepło odczuć teraz na własnej skórze.

Oczywiście można do tematu podejść właśnie tak- pół żartem, pół serio, ale jeżeli przeniesiemy się na grunt budżetu gminy sprawa zaczyna wyglądać dużo poważniej. Tak długotrwała zima, to po prostu olbrzymie wydatki związane z utrzymaniem dróg. W tym roku, z punktu widzenia finansów samorządów, to skarbonka bez dna. Wobec potęgi natury wciąż pozostajemy bezsilni.

Kwoty  którą  planujemy wyasygnować na odśnieżanie dróg, z oczywistych względów, nie da się dokładnie zaplanować. Można ją przeszacować, a wtedy udaje się zaoszczędzić i zyskać dodatkowe środki, które można przeznaczyć na inne cele, ale może też być odwrotnie. W tej chwili nie mam wątpliwości, że w tym roku w grę wchodzi już tylko ta druga opcja, to znaczy ,że rachunek jaki obecnie wystawia nam zima będzie wyższy niż przypuszczaliśmy. Niestety będzie to wymagało pewnych przesunięć w zakresie finansów i nic na to nie poradzimy. Odśnieżone, czy posypane żwirem lub piaskiem drogi, to przecież kwestia bezpieczeństwa, a w tej sferze oszczędności są nie do zaakceptowania . 

Jak twierdzi część naukowców nie jest wykluczone, że będziemy musieli się przyzwyczaić do tak długich zim, które miałyby zastępować wiosnę. Mam nadzieję jednak, że ta teza się nie sprawdzi.

Wracając do naszego lokalnego podwórka, korzystając z okazji chciałbym zapewnić Państwa, że dołożyliśmy wszelkich starań, żeby stan dróg podczas zimy był na jak najwyższym, możliwym do osiągnięcia poziomie. Jestem też przekonany, że każdy kto z poczuciem bezradności obserwował, jak już chwilę po odśnieżeniu własnego podwórka, trudno było zauważyć efekty jego ciężkiej pracy, zrozumie że przy ciągłych i obfitych opadach śniegu, natychmiastowe przywrócenie odpowiednich warunków, jednocześnie na wszystkich gminnych drogach jest najzwyczajniej fizycznie niemożliwe.

Póki co, pozostaje nam wypatrywać wiosny. Podobno jest tuż ,tuż...

A gdy już się pojawi na dobre i odsłoni wszystkie szkody na drogach spowodowane przez kapryśna aurę, to dopiero tak naprawdę wtedy będzie można ostatecznie przekonać się, jak kosztowna była ta zima.


 

Papież z końca świata

Habemus papam ! Na te słowa, kilkanaście dni temu, czekały miliony ludzi na całym świecie, a ich oczy w pełnym napięcia oczekiwaniu zwrócone były na balkon Bazyliki Watykańskiej. Wcześniej o tym, że kolegium kardynałów wybrało ze swojego grona następcę świętego Piotra poinformował biały dym unoszący się nad  Kaplicą Sykstyńską. Wybór Jorge Mario Bergoglio został powszechnie przyjęty jako olbrzymia niespodzianka. Również dla mnie był zaskoczeniem, a jestem pewien, że w Państwa domach było podobnie. Pierwszą myślą, która przeszła mi przez głowę było pytanie, kim jest nowy papież? W tym przypadku nieoceniony okazał się Internet.

Pierwsze informacje, do których dotarłem w pełni pokryły się z tym, co później każdy z nas mógł zaobserwować. Jorge Bergoglio jest niezwykle skromnym człowiekiem, ujmującym pokorą i szacunkiem dla drugiego człowieka, wrażliwym szczególnie na los biednych i cierpiących. Zresztą imię, które przyjął jako papież, nie było dziełem przypadku lecz nawiązaniem do św. Franciszka z Asyżu. Jego postawa powinna stać duchownym drogowskazem dla nas wszystkich oraz skłonić do refleksji nad własnym życiem i wyznawanymi wartościami.

Wyzwania przed jakimi staje nowy papież są poważne, ale myślę, że już pierwsze dni jego pontyfikatu pozwalają z nadzieją patrzeć na przyszłość Kościoła. Lista spraw, którymi bezzwłocznie powinien się zająć została, jeszcze przed jego wyborem, przygotowana  przez media. Nie będę się w nie wgłębiał. Uważam, że papież Franciszek doskonale wie w którym kierunku ma poprowadzić Kościół. My ze swojej strony możemy go w tym dziele wesprzeć naszą modlitwą, o którą tak prosił zwracając się do wiernych tuż po wyborze na Stolicę Piotrową. Prośba ta, tak bezpośrednia, dla wielu była czymś niespotykanym, jednak w Ameryce Łacińskiej, z której przecież wywodzi się papież, takie zachowanie jest czymś zupełnie naturalnym.

Przy okazji wyboru następcy Benedykta XVI potwierdziło się, że Kościół potrafi być odporny na medialne naciski. Przed konklawe praktyczne nikt z poważnych komentatorów nie wymieniał prymasa Argentyny w gronie kardynałów mających największe szanse na pontyfikat. Potężnym  mediom nie udało się jednak wykreować nowego papieża. Być może dlatego, że w swoich spekulacjach nie uwzględniły działania Ducha Świętego.

 

 


 

Plany inwestycyjne na rok 2013.

Nawet 10 milionów złotych - tyle mogą wynieść nakłady na tegoroczne inwestycje w gminie Skrzyszów. Obejmując funkcję wójta przyjąłem zasadę dążenia do równomiernego rozwoju całej gminy i sprawiedliwego rozdziału środków. Dowodem konsekwentnej jej realizacji są między innymi plany inwestycyjne na rok bieżący, w których uwzględniono, na miarę możliwości, potrzeby każdego z sołectw naszej gminy.

 W Ładnej planowane jest wykonanie następujących prac:

- remont drogi wraz z odwodnieniem na odcinku od remizy OSP do drogi krajowej nr 4,

- wykonanie parkingu przed szkoła podstawową,

- wybudowanie centrum wsi,

- rozpoczęcie wodociągowania i kanalizacji pozostałej części Ładnej (Średziny i Jaźwiny) – jest to uzależnione od tego czy Gmina otrzyma dofinansowanie. Na pewno zakończony zostanie projekt budowlany.

- zakup samochodu dla OSP.

 W Łękawicy przewidziano:

- budowę parkingu przy szkole podstawowej,

- budowę chodnika w kierunku Tarnowa,

- rozpoczęcie budowy hali sportowej,

- odbudowanie drogi „Na Smółkę“.

 W Pogórskiej Woli zaplanowano w 2013 roku:

- rozbudowę remizy  OSP,

- rozpoczęcie kanalizacji Poskle i Wielkiego Pola – warunkiem uruchomienia inwestycji jest otrzymanie dofinansowania przez Gminę. Natomiast na pewno zakończony zostanie projekt budowlany.

- wykonanie remontu chodnika pomiędzy centrum wsi a skrzyżowaniem z drogą na Wałki,

- wykonanie termomodernizacji budynku szkoły wraz z wymianą okien, pieców, ociepleniem fundamentów i stropu.

 W Skrzyszowie w planach jest:

-dokończenie budowy ścieżki rowerowej łączącej Górny Skrzyszów z Dolnym.

- wykonanie przy Szkole Podstawowej nr 2 nowego parkingu, placu zabaw i boiska,

- budowa chodnika od szkoły podstawowej nr 2 do sklepu w kierunku granicy z Szynwałdem,

- remont hali sportowej w Skrzyszowie,

- odbudowanie drogi „Na Schaby“.

 W Szynwałdzie natomiast planujemy:

- kontynuować prace związane z budową biblioteki,

- przebudowę przedszkola z wygospodarowaniem dodatkowej sali dla dzieci, przeniesieniem części kuchennej na inny poziom,

- wykonanie projektu sieci wodociągowej na Świniogórze, Kresach, Kątach oraz Paproci.

- dokończenie budowy chodnika w kierunku Skrzyszowa,

- zakup samochodu dla OSP,

- odbudowanie drogi „Zalasowski Gościniec“.

 

Czynimy również starania, aby jeszcze w tym roku GDDKiA wybudowała odcinki ciągów pieszo - rowerowych w Ładnej (na odcinku od Huty p. Wrześniaka do Renault) oraz w Pogórskiej Woli (na odcinku od skrzyżowania na Szynwałd do skrzyżowania do centrum).

 Ponadto prowadzone są rozmowy z Tarnowskimi Wodociągami dotyczące kolejnych inwestycji. W planach mamy również inne przedsięwzięcia, do realizacji w późniejszym okresie roku.

Realizacja wszystkich planów w roku 2013wymagać będzie kwoty od 8 do 10 milionów złotych.

 Jak widać, lista planowanych inwestycji obejmuje pokaźną liczbę pozycji. Olbrzymia większość z nich jest objęta dofinansowaniem ze środków zewnętrznych, a więc warunkiem ich realizacji jest otrzymanie zakładanych dotacji. Trzeba pamiętać także, że jeśli tylko pojawia się możliwość uzyskania dodatkowych środków zawsze staramy się z niej skorzystać. Oznacza to, że lista naszych planów jest listą otwartą i może ulegać zmianom. Mam szczera nadzieję, że jeśli takie się pojawią, będą one polegały wyłącznie na dodaniu nowych inwestycji.


 
Więcej artykułów…