Blog

Jesień pełna wydarzeń

Obserwując aurę za oknami można zauważyć, że coraz śmielej przypomina nam o sobie pora roku, podczas której przyroda szykuje się do spokojnego przetrwania zimy. Tak się złożyło, że próżno w okresie tegorocznej jesieni takiego spokoju szukać w polskiej polityce i to zarówno w skali mikro jak i makro.

Zacznę od skali mikro czyli ostatniego II Młodzieżowego Pikniku Sportowo - Muzycznego. Impreza, jak na swój wymiar, została zorganizowana z prawdziwym rozmachem. Niewątpliwie można mówić o niej w kategoriach sukcesu, a jej organizatorom i pomysłodawcom należą się wielkie brawa. Cieszy mnie ogromnie, że się odbyła, tym bardziej, że doskonale wiem, w jakich bólach rodziła się rok temu. Nie mam też wątpliwości, że w następnych lat zaprocentuje dotychczas zgromadzone doświadczenie i będzie ona jeszcze bardziej okazała. A Przy okazji udało się uczestniczyć w zbiórce pieniędzy, której ostateczny wynik daje kwotę ponad 16 tysięcy złotych dla potrzebującego Mateuszka. Tak trzymać droga młodzieży!

W ostatnim czasie miałem też okazję uczestniczyć w Dniu Edukacji Narodowej. Tradycyjnie podczas obchodów tego święta wyróżnia się nagrodami szczególnie zasłużonych dla procesu edukacji nauczycieli. Wręczając je mogłem się przekonać, jak wielu świetnych pedagogów pracuje w naszej gminie. Bardzo się cieszę, że mimo niełatwej sytuacji ekonomicznej nie brakuje im motywacji i zapału do pracy. Ze swojej strony, jako wójt gminy staram się robić wszystko, aby wspierać jeden z najważniejszych filarów gminy. Przy każdej nadarzającej się okazji powtarzam – oszczędności tak ale, ale nie za wszelką cenę. Zbytnie cięcia to dowód krótkowzroczności, to sposób myślenia osób nie potrafiących lub z różnych względów nie chcących myśleć perspektywicznie, a oświata to wprawdzie inwestycja długoterminowa, ale zawsze pewna, zawsze zwracająca się- to inwestycja w nasze dzieci, a więc w naszą przyszłość!

Skala większa to referendum związane z odwołaniem prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz. Właśnie w stolicy Polski mogliśmy się przekonać jak w sprawy samorządu wkroczyła wielka polityka. W pewnym momencie, śledząc doniesienia ze stolicy można było odnieść wrażenie, że to kolejne pole starcia dwóch największych ugrupowań w naszym kraju, a kwestie personalne, które przecież w przypadku decyzji dotyczących stanowiska prezydenta miasta powinny mieć znaczenie pierwszorzędne, zeszły na dalszy plan. Wydaje mi się, że wybory samorządowe zbyt często przypominają wyścig partyjnych zbrojeń, w którym zamiast programów i ludzi liczy się szyld ugrupowania. Każdy wie jak cała sprawa się zakończyła. Dla mnie te wydarzenia stały się impulsem do przemyśleń, czy dzisiaj przypadkiem idea referendum nie staje się coraz częściej narzędziem walki politycznej, zamiast pełnić funkcję instrumentu pozwalającego odwoływać osoby wybrane na stanowiska publiczne , które w sposób bezsprzeczny utraciły zaufanie wyborców, a dalsze piastowanie przez nich określonych urzędów może przynieść realne szkody. Owszem każda władza powinna być kontrolowana, ale nie można nie postawić pytania-czy w naszej rzeczywistości instytucja referendum w takich sytuacjach faktycznie zdaje egzamin? Abstrahując nawet w tym momencie od innej , aczkolwiek również (zwłaszcza czasie kryzysu) istotnej kwestii, czyli kosztów finansowych z nią związanych. Trzeba pamiętać, że dla każdej osoby sprawującej swoją funkcję w wyniku powszechnych wyborów, to właśnie owe wybory są najlepszym narzędziem weryfikacji. Co cztery lata osoby takie są rozliczne z otrzymanego mandatu zaufania i albo bilans rozrachunku ich działań wypada dodatnio i mogą nadal działać pro publico bono, albo dostają czerwoną kartkę i przechodzą do historii.


 

Rozwój niejedno ma imię

Rozwój – z tym słowem często spotykamy się czytając prasę, słuchając radia, oglądając telewizję, czy korzystając z Internetu. Pada ono w szerszym znaczeniu, dotyczącym np. naszego kontynentu, czy kraju, ale też w kontekście węższym, odnoszącym się chociażby do najmniejszych jednostek samorządu terytorialnego, czyli gmin.

Dla mnie osobiście celem nadrzędnym, przyświecającym mi od początku piastowania funkcji wójta, jest właśnie rozwój gminy Skrzyszów. Oznacza to zarówno szereg podjętych w czasie tej kadencji i zakończonych przedsięwzięć, z których mogą już korzystać mieszkańcy naszej gminy, ale też spory pakiet planów wciąż do zrealizowania. Jak już wielokrotnie pisałem w tym miejscu, rozwój naszej małej ojczyzny ma dla mnie wymiar wielopłaszczyznowy, a kluczem do prężnie i równomiernie rozwijającej się gminy są inwestycje. To dzięki inwestycjom w infrastrukturę systematycznie, na trwałe zmienia się nasze najbliższe otoczenie, a przez to wszystkim żyje się nieco łatwiej, bezpieczniej i bardziej komfortowo. Inną płaszczyzną, gdzie dążymy konsekwentnie do rozwoju jest edukacja. Również tutaj należałoby posłużyć się słowem inwestycja. W tym przypadku chodzi o transfer wiedzy, czyli inwestowanie w młodych ludzi i ich talenty. Dzięki temu stają się lepiej wykształceni i rozwijają się w swoich środowiskach lokalnych, o czym w ostatnim czasie miałem się okazję przekonać. Warto też w tym kontekście wspomnieć o odbywających się nie tak dawno spotkaniach wiejskich, które utwierdziły mnie w przekonaniu, jak niewyczerpanym i bezcennym źródłem pomysłów, jeżeli chodzi o strategię lokalnego rozwoju, są mieszkańcy naszej gminy. Wywiązujące się w trakcie nich dyskusje są dla mnie niezmiennie niezwykle pouczające i wzbogacają moją wiedzę dotyczącą problemów, z którymi członkom naszej lokalnej społeczności przychodzi borykać się na co dzień. Jedną z częściej poruszanych w tym roku spraw były olbrzymie kłopoty z zasięgiem sieci komórkowej, które pojawiły się w ostatnim czasie. Zwracano też uwagę na potrzebę zwiększenia dostępności do Internetu. Nad wieloma z sygnalizowanych tematów aktualnie pracujemy. Np. w sprawie problemów z zasięgiem sieci niejednokrotnie prowadziłem rozmowy z odpowiednimi podmiotami, lecz muszę szczerze przyznać, że to naprawdę niełatwa batalia. W sprawie Internetu możemy pochwalić się planowanym wkrótce rozpoczęciem instalacji światłowodu. Dzięki niemu zdecydowanie poprawi się szybkość transferu danych i powiększy ilość gospodarstw mogących korzystać z Internetu.

A wracając do myśli przewodniej. Rozwój, według Słownika Języka Polskiego, to proces zmian, przeobrażeń, przechodzenia do stanów doskonalszych lub bardziej złożonych pod jakimś względem. Jestem przekonany, że nikt uczciwy nie zaprzeczy, że właśnie taki proces, na co dzień, stał się w Gminie Skrzyszów udziałem wszystkich jej mieszkańców i ze swojej strony mogę zapewnić, że w tej kwestii władze gminy nie spoczną na przysłowiowych laurach.


 

Pierwszy dzwonek znów za nami

Za nami drugi miesiąc wakacji - sierpień i związane z nim rocznice wielkich wydarzeń historycznych, świętowanie po zakończonych zbiorach plonów oraz dni wakacyjnego beztroskiego wypoczynku.

Dla większości z nas nadszedł czas powrotu do codziennych obowiązków, a nasze życie zawodowe stopniowo nabiera rozpędu. Dzieci w szkołach znów usłyszały pierwszy dzwonek i z pewnie już zaczynają myśleć...o następnych wakacjach.

W obecny rok szkolny w naszej gminie wchodzimy bez większych zmian. Bez fałszywej skromności i w zgodzie z faktami można powiedzieć, że sieć placówek oświatowych w gminie Skrzyszów jest optymalna, patrząc na ich liczbę i lokalizację w odniesieniu do populacji zamieszkującej dany teren. Taka sytuacja z kolei pozwala na spokojną pracę pedagogom, a dzieciom stwarza odpowiednie warunki do nauki. O tym, jak jest to ważne nie muszę nikogo przekonywać.

Jako władze samorządowe do oświaty staramy się podchodzić pragmatycznie, jednak unikając bezwzględnej finansowej kalkulacji, jako czynnika determinującego nasze działania w tej mierze. Nie można pogodzić dążenia do osiągnięcia jak najlepszych wyników edukacyjnych z oszczędnościami, wynikającymi z prostego rachunku ekonomicznego wypływającego z mechanizmów rynkowych. Dlatego też jakiekolwiek pomysły cięć w wydatkach z budżetu gminy, które mogłyby odbić się na jakości kształcenia naszych pociech, nigdy nie będą mogły liczyć na moje poparcie.

Jednym z elementów programu dążenia do stałej poprawy wyników nauczania w gminie Skrzyszów jest poświęcenie odpowiedniej uwagi motywowaniu młodych ludzi do jeszcze solidniejszej pracy. Służy, temu nasz program stypendialny. Dla uczniów to również znakomita okazja do nauki pracy zespołowej i koleżeństwa. Nagrodą dla najlepszych klas jest udział w atrakcyjnych wycieczkach. W poprzednich latach były to wyjazdy do Warszawy, których uczestnicy mieli możliwość zwiedzenia Muzeum Powstania Warszawskiego, Stadionu Narodowego czy Centrum Nauki Kopernik. Po przyjeździe uczniowie przekonywali swoich kolegów, że warto było się przyłożyć do nauki, ponieważ oprócz bezsprzecznego profitu jakim jest zdobyta wiedza, dodatkowo zyskali okazję zobaczenia tak ciekawych miejsc. To chyba najlepsza rekomendacja dla naszego pomysłu. Nowy rok szkolny to również spore zmiany dotyczące przedszkoli. Rodzice teraz za dodatkowe godziny będą płacić symboliczną złotówkę. W tym przypadku to efekt realizacji zapowiedzi rządu. O pilnej potrzebie takich rozwiązań oraz nadziei na ich szybkie wdrożenie w życie pisałem kilkakrotnie na tym blogu. Dziś zatem mogę czuć małą satysfakcję, ale największą odczują jednak rodzice...w swoich portfelach.

Ale zagadnienia dotyczące oświaty nie sprowadzają się wyłącznie do wydatków bezpośrednio związanych z procesem nauczania. To także inwestycje w infrastrukturę, w transport uczniów do i z placówek oświatowych, to zatrudnienie dodatkowych specjalistów mogących pomóc dzieciom z określonymi problemami. W Skrzyszowie wyremontowaliśmy halę sportową, w Pogórskiej Woli przeprowadziliśmy termomodernizację szkoły, w Łękawicy wykonaliśmy parking przed szkołą oraz rozpoczęliśmy budowę sali sportowej, w Ładnej przed budynkiem szkoły powstał parking i centrum wsi, w Szynwałdzie odnowiono elewację szkoły i wykonano generalny remont przedszkola . Uruchomiliśmy dwa dodatkowe kursy autobusów przewożących dzieci do szkół i odwożących do domu po zajęciach. Dodatkowo stworzyliśmy w gminie dwa etaty dla logopedów. Warto też przypomnieć, że nie łączymy oddziałów w szkołach, co jest sporym wyzwaniem ale i udogodnieniem dla uczniów i nie tylko.

Tak więc w rozpoczynający się rok szkolny wchodzimy ze spokojem i przekonaniem, że zostało zrobione wszystko, co możliwe, aby stworzyć jak najlepsze warunki do nauki i rozwoju młodym mieszkańcom naszej gminy. A na zakończenie wszystkim nauczycielom, rodzicom i uczniom życzę sił, cierpliwości i wytrwałości w dążeniu do wspólnego celu jakim jest dobre wykształcenie, stanowiące kapitał mogący zapewnić lepsze życie jednostek ale i całego społeczeństwa .


 

Nad morze, w góry albo…

Wakacje. Większości z nas kojarzą się z latem, odpoczynkiem, beztroską, poznawaniem nowych miejsc i ludzi. Jan Sztaudynger pisał: „Niewiele do szczęścia potrzeba: trochę piasku, morza, nieba...”

Niewątpliwie morze ma swój urok, zwłaszcza dla nas, mieszkańców południa Polski, którzy ze względu na odległość dzielącą nas morza, z nadbałtyckich atrakcji mogą korzystać właśnie głównie w czasie wakacji. Oczywiście nie brak wśród nas także amatorów wypoczynku w innych, równie pięknych i mających swój niepowtarzalny klimat, rejonach, czyli w górach i nad jeziorami. Nasz piękny kraj ze zmieniającym się z południa na północ krajobrazem, od wysokich gór, przez wyżyny po rejony nizinne, a nawet depresje oferuje każdemu szeroką gamę możliwości wypoczynku. A przecież wypoczynek to nie wszystko. Warto w czasie wakacji łączyć przyjemne z pożytecznym, starając się poszerzać swoją wiedzę o swojej ojczyźnie. Miejsc które warto odwiedzić ze względu na urzekające piękno, osobliwość czy historię jest w Polsce naprawdę wiele. Pamiętajmy o tym planując wakacyjny wypoczynek.

Jednak sam wyjazd na wakacje nie jest równoznaczny z wypoczynkiem. Aby skutecznie odpocząć, naładować przysłowiowe akumulatory, zregenerować siły fizyczne i psychiczne powinniśmy zapomnieć o problemach codzienności, o pracy zawodowej, czyli kolokwialnie mówiąc, powinniśmy starać się wyluzować. Warto korzystać też z wszelkich możliwości aktywnego wypoczynku, pamiętając, że ruch to zdrowie. Podobno optymalny czas nieprzerwanego urlopu wynosi trzy tygodnie. Tylko czy dla większości z nas jest to w ogóle możliwe?

Pełniąc funkcję wójta gminy wiejskiej nie mogę nie wspomnieć o odrębnościach w postrzeganiu okresu lata na wsi. Tutaj ma on często zupełnie inny wymiar. Wakacje to przecież czas żniw, zatem czas odpoczynku dla jednych, to okres wytężonej pracy przy zbiorach plonów dla innych. To ciężka harówka w upale i kurzu, dlatego rolnikom należy się wielki szacunek za ich pracę.

Obecnie dla młodego pokolenia wakacje to, coraz częściej, okres zdobywania pierwszych doświadczeń zawodowych (do czego gorąco namawiam). Ofert pracy dla uczniów w tym czasie nie brakuje. Taka wakacyjna praca pozwala zdobyć środki na upragniony wyjazd czy spełnienie innych marzeń, ale jednocześnie uczy odpowiedzialności, samodyscypliny, szacunku do pieniądza.

 Póki co, na półmetku wakacji wszystkim życzę miłego wypoczynku i niezapomnianych wrażeń. Wracajmy pełni zdrowia i sił, z gotowością do stawienia czoła nowym wyzwaniom, a nasze wakacyjne wspomnienia niech nam pomogą przetrwać jesienną słotę i zimowe długie wieczory. Zaś w trudnych momentach pamiętajmy, że za rok… znów będą wakacje!


 

W gminie Skrzyszów warto się dobrze uczyć

Od kilkunastu dni mamy wakacje. Szkolne korytarze, zwykle pełne gwaru, opustoszały i wypełniła je cisza. Dzieci i młodzież udały się, po dziesięciu miesiącach zdobywania wiedzy i nowych umiejętności, na zasłużony dwumiesięczny odpoczynek, aby od września z nowymi siłami i nowym zapałem rozpocząć kolejny rok nauki.

Tym samym rok szkolny 2012/2013 przeszedł do historii. Niemniej chciałbym do niego wrócić, celem krótkiego podsumowania i podzielenia się z Państwem kilkoma refleksjami.

 Warunkiem skutecznej edukacji jest nie tylko wytężona praca uczniów, ale również zaangażowanie dorosłych, ich nauczycieli oraz rodziców. Wtedy ten wspólny wysiłek  przynosi efekty. Najlepiej świadczą o tym przykłady klas 3A z Zespołu Szkoły Podstawowej nr 1 im. Jana Pawła II oraz  6B z Gimnazjum nr 1 w Skrzyszowie. Uczniowie z tych oddziałów mogli poszczycić się najlepszymi wynikami testów gimnazjalnych i kompetencji w gminie Skrzyszów w minionym roku szkolnym. To powód do wielkiej dumy dla nich, jak i dla ich opiekunów. W nagrodę, zgodnie ze złożoną na początku roku przeze mnie obietnicą, pojechali na wycieczkę do Warszawy. Dowodem na słuszność pomysłu, aby nagradzać najlepsze klasy na koniec roku jest fakt, w jaki sposób wizja wycieczki do stolicy, w nagrodę za wyniki testów, zmotywowała uczniów z naszej gminy do podjęcia współzawodnictwa. Byłem zbudowany czytając o tym, jak w trakcie rywalizacji w klasach wspólnie sobie pomagali, przychodzili przed lekcjami i rozwiązywali zadania. Trudno o lepsze wzorce uczniowskich postaw. Dodatkowym zyskiem z tego wyścigu o jak najlepszy wynik jest to, że mogli poznać i docenić wartość działania w zespole. Ta nauka z pewnością zaprocentuje w ich dorosłym życiu.

 Będąca moim pomysłem inicjatywa wycieczek dla klas osiągających w testach najlepsze wyniki jest dla mnie jedną z ważniejszych w sferze edukacji w naszej gminie. Stanowi ona większą część motywacyjnego planu stypendialnego, który wprowadziliśmy w Skrzyszowie i jak widać szybko zaowocowała oczekiwanymi efektami. Jest też kolejnym przykładem dobrze świadczącym o naszej młodzieży. Wielkie słowa uznania należą się jednak nie tylko zwycięzcom, ale wszystkim którzy podjęli trud rywalizacji. Ich postawa oraz wyniki powinny stanowić wzór i zachętę dla uczniów kolejnych klas, którzy w przyszłym roku będą zdawać testy. Na razie jednak niech, podczas właśnie rozpoczętych wakacji, odpoczywają i zbierają siły przed wyzwaniami jakie przyniesie nowy rok szkolny. 

 


 
Więcej artykułów…