Piszą o mnie...
  • Gmina Skrzyszów - Czas ważnych decyzji
  • Wójt Kiwior wśród najlepszych
  • Turniej szachowy
  • Wspólna praca
  • VI Koncert Charytatywny
  • "Jesteśmy edukacyjnym liderem"
  • "Jesteśmy edukacyjnym liderem cd.."
  • Byliśmy tu razem...
  • Z bloga "Nowy rok z nowym budżetem"
  • Samorządowcy u Komendanta
  • Absolutorium u wójta
  • Dożynki2015
  • Duże pieniądze z licytacji
  • Puchar wójta pozostał w Skrzyszowie
  • Halowa piłka nożna....
  • Ania Wyszkoni zaśpiewała....
  • Marcin Kiwior....
  • Obroni nas przed wodą
  • Suche poldery, wały i zbiorniki retencyjne
  • Maja pomysł na to, jak okiełznać Wątok
  • Zagrali"Pectus" i "Przystanek mrówkowiec"
  • Technika w nowej sali
  • Medale za długoletnie pożycia
  • Turniej Orlika
  • Święto patrona
  • Oddali hołd obrońcom ojczyzny
  • Absolutorium dla wójta gminy
  • Otwarcie zmodernizowanych dróg
  • Uroczyście otwarto dwie drogi
  • ........
  • Na dwóch kółkach
  • Zagrają, by przypomnieć Andrzeja Grubbę
  • Nowy sprzęt dla Policji
  • Piknik Muzyczny "Stacja Niebo"
  • Turniej halowej piłki nożnej
  • Uroczyste obchody 35-lecia Koła Pszczelarzy w Skrzyszowie
  • ....
  • Małopolskie Wektory współpracy
  • Wójt Skrzyszowa odznaczony
  • Turniej piłki ręcznej
  • IV Koncert Charytatywny w Skrzyszowie
  • Debata społeczna o bezpieczeństwie
  • Zbliżenia 2014
  • Gazeta Sołecka
  • Pomnik Patrona
  • Dzień Dziecka w Gminie Skrzyszów
  • Stypendia rozdane
  • "Luks" z pucharem
  • Fundusze z "kulturą"
  • Pierwsze dni nowej władzy
  • Będziemy korzystać z nadarzających się możliwości
  • Stawiamy na rozwój
  • "Trwają prace nad regulacją Wątoku.."
  • Powstał klub historyczny
  • Gmina Skrzyszów zajęła II miejsce w Małopolsce
  • Wezmą Wątok w karby od źródła po ujście
  • Kosztów napraw wcale nie wziąłem z kosmosu
  • Inwestycje, łatanie budżetu i potok Wątok
  • Zbiornik nie powstał by bez dużego zaangażowania wielu ludzi i instytucji
  • Samorząd blisko mieszkańców
  • Powodzie mniej groźne
  • Odznaczenia dla najlepszych
  • Edukacyjna Gmina
  • To rok rekordowych inwestycji
  • Starosta przekazał kontenery na wodę
  • Najlepsi wójtowie i burmistrzowie
  • W tym roku ruszy budowa zbiorników retencyjnych
  • Trójporozumienie
  • Całą gmina świętowała
  • Centra wsi pięknieją
  • Chcą wybrać swoja radę
  • Skrzyszów
  • Skrzyszów będzie miał uniwersytet
  • Stypendia dla najzdolniejszych
  • Suche poldery, wały i  zbiorniki retencyjne
  • Unia wspiera kolejne projekty w Skrzyszowie
  • Rozwój i postęp.
  • Zbiornik Skrzyszów już za dwa lata.
  • Zbiornik stłumi strach przed powodziowa falą
  • „Łzy” na szczytny cel
  • To rok rekordowych inwestycji
Dodaj do ulubionych
Wizyty
.............................

Ogółem wizyt:
liczba: 429 500

Blog

Dwa oblicza wakacji

Za nami półmetek wakacji. Część z nas w tym okresie już odpoczywała, wzbogaciła się o nowe doświadczenia, niezapomniane przeżycia. Na innych wakacyjna przygoda dopiero czeka. Bez względu na to, do której grupy należymy, kiedy minie lato wrócimy do najbliższych i naszych codziennych zajęć, mam nadzieję, z zastrzykiem energii, który powinien wystarczyć do czasu następnej kanikuły. I o to właśnie chodzi, żeby odpocząć i wrócić. Niestety wakacje mają i drugie, ciemniejsze oblicze. Nie wszyscy z nich wracają, a rodziny zamiast pasjonować się relacjami z letniego wypoczynku pogrążają się w żałobie. Do najczęstszych przyczyn tragicznego zakończenia wakacji należą wypadki drogowe i utonięcia.

Słoneczne gorące dni, wiele godzin za kierownicą, brawura, pośpiech. Jak dramatyczny bywa finał wszyscy wiemy. Pocieszający jest fakt, że według raportów policyjnych obowiązujące od niedawna znowelizowane przepisy ruchu drogowego poprawiły nasze bezpieczeństwo na drogach, zwłaszcza w terenie zabudowanym. Nie chcę roztrząsać, czy to efekt wzrostu świadomości kierowców, czy raczej obawa przed utratą prawa jazdy. Wiem natomiast, że siadając za kierownicą powinniśmy zdawać sobie sprawę, że odpowiadamy nie tylko za swoje życie, ale wielu innych ludzi, w tym tych, na dobru których powinno zależeć nam najbardziej. Pamiętajmy o tym nie tylko w czasie wakacji.

Akweny wodne są w lecie niezastąpionym źródłem relaksu, rekreacji, a w upalne dni zapewniają upragnioną ochłodę. Także i w tym przypadku brawura, krótkowzroczność, nieodpowiedzialność, alkohol, znieczulica społeczna, zamiast pozytywnych doznań płynących z odpoczynku nad wodą prowadzą do nieszczęść. Nie ominęły one w tym roku niestety i naszej gminy. Najpierw mieszkaniec Skrzyszowa utonął w Radłowie. Później również członek naszej lokalnej społeczność tragicznie zakończył swoja przygodę z wodą na nowym zbiorniku retencyjnym w Skrzyszowie. Nie możemy cofnąć czasu, ani odwrócić biegu tych wydarzeń, ale możemy i powinniśmy z tych tragedii młodych ludzi wyciągnąć wnioski.

Po pierwsze chciałbym kolejny raz przypomnieć , że w chwili obecnej skrzyszowski zbiornik retencyjny jest wyłącznie magazynem wody. Nie jest przystosowany do aktywnego wypoczynku i ze względu prawnych nic w tej mierze nie zmieni się przez najbliższe kilka lat. Wiem, że tak urokliwe miejsce, przy pięknej pogodzie kusi kąpielą. Jednak tam nie można się kąpać! Informują o tym znajdujące się wokół zbiornika ostrzeżenia! Bardzo proszę o tym pamiętać, abyśmy nie byli więcej bezsilnymi świadkami podobnych tragedii.

Owszem myślimy o uruchomieniu plaży na jednym z boków akwenu, przy tamie od strony Łękawicy, ale to przyszłość. Obecnie skupiamy się na jak najlepszym wykorzystaniu go do celów, dla których został stworzony, czyli zapobiegania podtopieniom i powodziom. Zdajemy sobie oczywiście sprawę z niebezpieczeństw jakie niesie woda, dlatego, mimo że nie jesteśmy jego właścicielami, zakupiliśmy motorówkę, sanie lodowe oraz koła ratunkowe. Nie po to jednak, żeby zachęcać do rekreacji, ale żeby pomóc w pracy strażakom z naszej gminy, gdy zajdzie taka potrzeba. Życie pisze różne, najbardziej nieprawdopodobne scenariusze i próbujemy, na ile to możliwe, jak najlepiej być na nie przygotowanymi.

Na zakończenie chciałbym życzyć wszystkim wspaniałej, pełnej niezapomnianych wrażeń drugiej połowy wakacji, ale jednocześnie zaapelować. Zróbmy wszystko, aby wrócić z tych wakacji do domu, do tych którzy na nas czekają. Nie szarżujmy na drodze, nie wchodźmy do wody po alkoholu, nie przeceniajmy swoich umiejętności pływackich, zwracajmy w wodzie uwagę na osoby w pobliżu, czy nagle nie znaleźli się w stanie zagrożenia życia, będąc zależnymi od naszej pomocy. Nie bądźmy obojętni w takich sytuacjach, zachowujmy się tak jakbyśmy chcieli, żeby inni zachowali się w stosunku do nas, czy naszych najbliższych.

 


 

Wspaniały owoc wolności

W ostatnim czasie obchodziliśmy 25 rocznicę odrodzenia samorządności lokalnej, wydarzenia, dzięki któremu historia zataczając koło, przywróciła Polakom rzeczywisty wpływ na losy lokalnych społeczności. Warto pamiętać, że w okresie II Rzeczypospolitej mieliśmy sprawnie funkcjonujący samorząd lokalny. Niestety po II Wojnie Światowej nowa władza postanowiła zastąpić go tworzonym na wzór sowiecki systemem, nie mającym nic wspólnego z demokracją, decentralizacją władzy, czy samorządnością. Należy też przypomnieć, że postulaty przywrócenia samorządności i demokratyzacji życia pojawiły się już w dokumentach I zjazdu NSZZ Solidarność w 1981 r., ale dopiero przemiany ustrojowe, zapoczątkowane po wyborach w 1989 roku stworzyły grunt, na którym mogła odrodzić się lokalna samorządność. Ówczesny premier pierwszego niekomunistycznego rządu Tadeusz Mazowiecki, zachęcając obywateli do udziału w pierwszych demokratycznych wyborach samorządowych mówił „Rzeczpospolita lokalna przechodzi w ręce społeczności, które ją zamieszkują.  Będzie ona taka, jaką one same potrafią stworzyć”. Słowa te do dziś nie straciły na aktualności. Takie będą nasze miejscowości i tak będzie się nam w nich żyło, jakich wybierzemy sobie przedstawicieli do lokalnych władz. Warto przypominać o tym przy okazji każdych wyborów.

Dziś po 25 latach samorządność lokalna wydaje się nam tak oczywista, tak naturalna i tak powszednia, że zwykle nie zastanawiamy się nad tym, czym jest samorząd i jaki ma wpływ na nasze życie. A to wspaniały owoc naszej wolności. To przekazanie władzy w ręce instytucji znajdujących się najbliżej obywateli, to w pełni demokratyczne narzędzie umożliwiające lokalnym wspólnotom wyrażanie własnych oczekiwań i realizację najważniejszych potrzeb, to budowanie wspólnej tożsamości i lokalnego patriotyzmu wokół miejscowych tradycji, kultury i historii. Dzisiaj to gmina stała się centrum życia, aktywności i kreatywności. W wyborach samorządowych decydujemy czy i kto zbuduje nam chodnik, poprowadzi kolejny etap wodociągu czy kanalizacji, ale też np. jakie będą losy placówek oświatowych.

Powinniśmy sobie zdać sprawę, że samorząd lokalny jest jednym z największych osiągnięć naszych przemian ustrojowych, a rocznica jego odrodzenia to powód do wielkiego święta. Na gminne uroczystości z tej okazji zaprosiliśmy wielu zacnych gości, którzy na przestrzeni ćwierćwiecza, działając w jego strukturach troszczyli się o naszą lokalna wspólnotę. To nie tylko radni czy sołtysi, ale też pracownicy samorządowi. Wspólnie budowali sukces naszej małej ojczyzny. Wspólnie też zjawili się na naszej gminnej uroczystości, która była okazją do podsumowań oraz podziękowań za bezinteresowny trud i poświęcenie.

Nasz kraj pięknieje z każdym dniem, a kolejne inwestycje sprawiają, że żyje się nam lepiej i bezpieczniej. Pamiętajmy jednak, że bez odrodzenia samorządności Polska dzisiaj nie wyglądała by tak jak wygląda, ponieważ większość tych przedsięwzięć zawdzięczamy inicjatywności i przedsiębiorczości lokalnych samorządów. Nasz kraj jest sumą, bliskich sercu każdego z nas, małych ojczyzn, i od ich kondycji zależy funkcjonowanie całego państwa. Dlatego musimy troszczyć się o samorząd lokalny i stale poszukiwać rozwiązań, które pozwolą lokalnym władzom jeszcze pełniej realizować ideę Rzeczpospolitej Samorządnej dla wspólnego dobra nas wszystkich.


 

Oświata – nasz powód do dumy !

Koniec czerwca wszystkim się dobrze kojarzy. To przecież początek lata, okres najdłuższych dni i coraz wyższych temperatur. Ale dla uczniów nie to jest najważniejsze. Dla nich koniec czerwca, to przede wszystkim początek dwóch miesięcy wakacji. Doskonale pamiętam, jakby to było wczoraj, tą atmosferę niecierpliwego oczekiwania, odliczania dni, które jeszcze zostały do końca roku szkolnego, snucie planów na lipiec i sierpień. Wydaje się, że to było tak niedawno, prawie wczoraj, ale czas biegnie nieubłaganie i wiele się zmienia. Jednak ten radosny nastrój ostatnich dni czerwca towarzyszy niezmiennie kolejnym pokoleniom uczniów.

Nie mamy wpływu na bezlitosny bieg czasu, ale mamy wpływ na nasze życie. Dlatego powinniśmy starać się robić wszystko, żeby jak najlepiej spożytkować swój czas. Rozumie to coraz więcej ludzi, którzy próbują wykorzystywać szanse, jakie otwierają się przed nimi, między innymi dzięki obecnym realiom społeczno- ekonomiczno-politycznym.

Bardzo się cieszę, że do tej świadomej grupy zaliczają się również nasi nauczyciele i uczniowie. O tym, że bardzo dobrze wywiązują się z swoich zadań i obowiązków pisałem na blogu niejednokrotnie. Obecnie okazją do powrotu tematu oświaty jest nie tylko kończący się rok szkolny, związany zawsze z podsumowaniem i oceną rocznej pracy, ale niezbite dowody, że nie są to czcze słowa. Chodzi mi o wyniki egzaminów końcowych w szkołach podstawowych i gimnazjach. Mamy w tym roku prawdziwe powody do radości, a nasi nauczyciele i ich podopieczni wraz z rodzicami powody do wielkiej dumy. Wyniki uzyskane przez uczniów naszej gminy są wręcz rewelacyjne. Niezmiernie miło mi Państwa poinformować, że w przypadku szkół podstawowych średni wynik procentowy z egzaminów szóstoklasistów wyniósł 71 procent i był najwyższy w powiecie tarnowskim, zapewniając nam, wraz z Ryglicami i Rzepiennikiem Strzyżewskim, pierwsze miejsce. Gimnazjaliści postanowili nie byś gorszymi i również zdobyli dla Skrzyszowa, dzięki najwyższej średniej w powiecie, pierwsze miejsce na podium, wyprzedzając wszystkie pozostałe 16 gmin oraz miasto Tarnów. Gratulując tego wspaniałego osiągnięcia serdecznie dziękuję kadrze pedagogicznej i uczniom za zaangażowanie i wysiłek włożony w edukację. Owidiusz pisał finis coronat opus, czyli koniec wieńczy dzieło. To dzieło w tym roku jest powodem do wielkiej satysfakcji. Również dla władz gminy. Jest też potwierdzeniem, że strategia rozwoju naszej gminy, której jednym z najważniejszych filarów jest inwestowanie w oświatę przynosi efekty. Trzeba też sobie zdawać sprawę, że dobre szkoły, a takimi możemy się pochwalić, to jeden z istotnych czynników atrakcyjności naszej małej ojczyzny. Cieszę się, że zaproponowane przez nasz samorząd narzędzia, mające zachęcać do edukacyjnego wysiłku zdają egzamin. Myślę tutaj m.in. o naszym systemie stypendialnym dla najzdolniejszych uczniów, nagrodzie dla klasy o najwyższej średniej, czy dodatkowych lekcjach matematyki. Napiszę to po raz kolejny - na oświacie w gminie Skrzyszów nie oszczędzaliśmy, nie oszczędzamy i nie zamierzamy oszczędzać! B. Franklin powiedział, że najwyższy zwrot przynosi inwestowanie w wiedzę. Zgadzam się z tym całkowicie, dlatego edukacja zawsze będzie należeć do zagadnień traktowanych priorytetowo podczas piastowania przeze mnie urzędu Wójta Gminy Skrzyszów.

Przy okazji absolutnie zasłużonych pochwał dla naszych szkół, chciałbym powiedzieć, że jako samorząd też mamy powody do satysfakcji. Właśnie poznaliśmy oficjalne statystki związane z wykorzystaniem środków europejskich w ostatnich latach. Jako gmina Skrzyszów zajęliśmy trzecie miejsce w powiecie tarnowskim, jeżeli chodzi o liczbę złożonych wniosków w ramach Projektu Rozwoju Obszarów Wiejskich. Kwota dofinansowania jaką uzyskaliśmy z tego programu wynosi ponad dziesięciu milionów złotych i jest to również trzeci wynik w skali powiatu. Dzięki tym dotacjom powstało wiele ważnych inwestycji i projektów, na których skorzystali i korzystać nadal będą wszyscy mieszkańcy naszej gminy.

Uzyskane wyniki są dla nas powodem do dumy, ale też źródłem energii i motywacją do podjęcia kolejnych działań i wyzwań. Mamy wiele kolejnych pomysły i planów interesujących przedsięwzięć, które z dotychczasowym zaangażowaniem będziemy starali się realizować dla wspólnego pożytku naszej lokalnej społeczności .


 

Gmina gruntami bogata

Adam Smith, jeden z najwybitniejszych ekonomistów, w swoim dziele życia „ Badania nad naturą i przyczynami bogactwa narodów” pisał „To, co jest roztropnością w prywatnym życiu każdej rodziny, nie może być chyba szaleństwem w życiu wielkiego królestwa”. Myślę, że zamiana „wielkiego królestwa” na „samorząd gminny” nie zmieni, ani na jotę, sensu i mądrości tego cytatu. Niejednokrotnie na tym blogu używałem analogii gminy i dobrego gospodarza, powtarzając, że samorządy powinny uczyć się zachowań od ludzi mądrze i rozsądnie gospodarujących. Podobną opinię wyrażał Thomas Jefferson, jeden z autorów Deklaracji Niepodległości Stanów Zjednoczonych pisząc „Mądre rządy i państwa, szukając sposobów na stworzenie warunków wzrostu i prosperity, obserwują, wspierają i naśladują zachowanie swoich obywateli.”

A jak postępuje dobry gospodarz? Przede wszystkim dba o swój majątek. Nie dopuszcza do jego dewastacji, na bieżącą wykonuje konieczne prace konserwatorskie i remontowe, aby jak najlepiej i jak najdłużej służył jemu i jego potomnym. Dba o podniesienie komfortu życia swojej rodziny i jej bezpieczeństwo. Stara się też zawsze część środków odkładać na czarną godzinę. Jeśli tylko ma taką możliwość, inwestuje swoje pieniądze. A ponieważ nieruchomości zawsze były i będą dobrą inwestycją, nie tylko gwarantującą wysoką stopę zwrotu, ale też umożliwiającą, w razie konieczności, szybkie odzyskanie zainwestowanych środków, każdy dobry gospodarz często korzysta z tej formy lokaty kapitału.

Jakie wzorce zatem czerpiemy w Skrzyszowie od dobrych gospodarzy?

Żeby odpowiedzieć na to pytanie , warto najpierw wyjaśnić jaki majątek posiada samorząd gminny. Mienie komunalne to budynki urzędów, szkół, przedszkoli, ośrodków zdrowia. Każdy z nich ma określoną wartość i każdy w naszej gminie dbamy jak o swoje. Z tych budynków korzystają przecież ludzie, załatwiają w nich ważne dla siebie sprawy, uczą się, korzystają z usług medycznych. Chcemy aby robili to w jak najlepszych warunkach i aby ta infrastruktura służyła wszystkim jak najdłużej.

Dbamy też o nasze gminne drogi i chodniki, co roku zwiększając kilometry nowych nawierzchni i nowy ciągów komunikacji pieszej. To zdecydowanie poprawia komfort korzystania z nich i podnosi poziom bezpieczeństwa. Podobnie jak inwestycje w infrastrukturę przeciwpowodziową.

Ale majątek gminy to nie tylko budynki, infrastruktura drogowa i hydrologiczna. To również grunty. Jak wspomniałem zakup gruntów to dobra inwestycja dla każdego, ale w przypadku gminy przynosi jeszcze więcej pożytku. Gmina mając grunty zawsze może je zaoferować pod przyszłe inwestycje, które w dalszej perspektywie oznaczają sporo korzyści, jak chociażby nowe miejsca pracy, czy wpływy z podatków do gminnego budżetu. Ponadto pozyskiwanie gruntów pozwala na porządkowanie infrastruktury pod względem prawnym oraz estetycznym.

W naszej gminie, odkąd objąłem urząd wójta, zaczęliśmy pozyskiwać grunty w ramach zaplanowanej strategii, systematycznie zwiększając przeznaczane na ten cel środki. Od 2011 roku wydaliśmy na zakup ziemi ponad milion złotych. Czynimy tak z przekonaniem, że posiadanie przez gminę gruntów może przynieść wiele korzyści wszystkim obywatelom, a nasze doświadczenia potwierdzają słuszność tych działań.


 

A kiedy przyszedł maj…

Przyszedł maj. To szczególny miesiąc, który większości z nas się dobrze kojarzy. Maj to soczysta, świeża zieleń, to coraz dłuższe i nareszcie naprawdę ciepłe dni, to unoszący się wieczorem w powietrzu przyjemny, słodki zapach bzu, to majowy deszczyk, pojawiający się znienacka i tak samo nagle ustępujący miejsca coraz śmielej zaznaczającemu swoją obecność słońcu. Maj. Przedsmak nadchodzącego lata. Pomost łączący dwie skrajnie różne pory roku.

Podobnym pomostem między okresem dzieciństwa a dorosłością jest egzamin dojrzałości, kojarzący się również niezmiennie z majem. Tuż przed maturą następował prawdziwy wysyp maturalnych tematów „pewniaków”, krążący z ust do ust w koleżeńskim gronie. Teraz mamy aplikacje, smsy, fora internetowe, czy programy multimedialne. Dostęp do informacji jest nieporównanie szybszy i łatwiejszy. Zmieniły się też same matury. Ale z pewnością nie zmieniły się towarzyszące im emocje i egzaminy maturalne co roku są tak samo intensywne przeżywane przez kolejne roczniki abiturientów. Życzę im wszystkim powodzenia. Pamiętajcie jednak, że to dopiero początek drogi w dorosłe życie. Egzamin dojrzałości, to obecnie potwierdzenie ukończenia pewnego etapu edukacji.

Dla mnie maj to także śpiewanie majówek przy wiejskich kapliczkach – pełne żarliwej wiary, ale też piękna. Właśnie w wiejskiej scenerii brzmią wyjątkowo.

Maj to kwintesencja wiosny, a wiosną, co roku w naszej gminie można zaobserwować, jak zmienia się nie tylko przyroda, ale też nasze otoczenie. Wraz z nastaniem sprzyjającej pogody, praktycznie w każdej miejscowości „coś” się dzieje. Realizowane są kolejne etapy kanalizacji, wodociągowania, budowane są ciągi pieszo – rowerowe. W Pogórskiej Woli rozpoczął się długo oczekiwany remont drogi „Pogórz”. Za kilka miesięcy zamiast dziurawą i wąską jezdnią, mieszkańcy pojadą po nowym, szerokim asfalcie, wzdłuż którego będzie można spacerować oświetlonymi chodnikami. To zdecydowanie ułatwi komunikację, a zarazem poprawi znacząco bezpieczeństwo. Bezpieczeństwo poprawią również chodniki, na które pozyskaliśmy dofinansowanie i będziemy budować w każdej miejscowości. Aktualnie trwają procedury przetargowe. Przygotowujemy się do kolejnych termomodernizacji oraz remontów dróg.

Wiem, że trwające obecnie prace nie każdemu przypadają do gustu. Docierają do mnie narzekania na kłopoty z przejazdem, ryzyko awarii samochodów, huk i hałas. Trzeba powiedzieć sobie jasno – nie da się takich inwestycji zrealizować inaczej. Niestety, ale przejściowe niedogodności są przy takich pracach po prostu nieuniknione! Wie o tym każdy kto kiedykolwiek coś budował, remontował czy przeprowadzał jakiekolwiek poważniejsze prace w swoim gospodarstwie. W tym miejscu nasuwa się pytanie, czy gdybyśmy zawsze wybierali spokój, ciszę i minimum problemów jeździlibyśmy obecnie autostradami, chodzili do pięknych obiektów kulturalnych, czy sportowych? Wolter kiedyś pisał, że pra­ca jest często oj­cem przyjemności. Dobrze by było o tym pamiętać, szczególnie w kontekście trwających prac. Wszystko, co dziś zbudujemy służyć będzie nam i przyszłym pokoleniom przez wiele lat. W tym przypadku o trwających kilka tygodni, czy miesięcy uciążliwościach szybko zapomnimy. Istotny jest również fakt, że inwestycje, które wykonujemy wypływają wprost z oczekiwań mieszkańców, ich potrzeb i wizji rozwoju własnych miejscowości. To kolejny etap wspólnego zmienienia naszej małej ojczyzny, a przecież o to właśnie w naszej pracy chodzi.

 


 
Więcej artykułów…